10. etap TdF dla harcowników

Francuz Cedric Vasseur z grupy Quick-Step wygrał 10. etap Tour de France z Tallard do Marsylii.

Kolarze mieli do pokonania 229,5 km i był to drugi etap pod względem długości w tej edycji wyścigu. Po kilku dniach w Alpach trasa środowego etapu była zdecydowanie łatwiejsza i sprzyjała ucieczkom. Harcownicy doskonale wiedzieli, że grupy sprinterów są zmęczone i nie będą gonić uciekinierów za wszelką cenę.

Reklama

Już na 2. kilometrze odskoczyła szóstka kolarzy. Jednak większość grup nie była zadowolona ze składu uciekinierów i na 37. kilometrze peleton doszedł śmiałków. Później mieliśmy kolejne próby ucieczek. Sukcesem zakończył się kontratak rozpoczęty na 73. kilometrze przez dziesięciu zawodników, którzy szybko dołączyli do jadącego z przodu Marcusa Burghardta (T-Mobile).

W tej grupie najwyżej sklasyfikowany był specjalizujący się w takich akcjach Niemiec Jens Voigt (CSC). Miał jednak ponad 24 minuty straty do lidera, więc w peletonie nikt nie kwapił się do pogoni i przewaga jego grupy wzrosła do ponad 11 minut. Oprócz Niemca wśród uciekających byli: Juan Antonio Flecha (Rabobank), Paolo Bossoni (Lampre), Patrice Halgand (Credit Agricole), Staf Scheirlinckx (Cofidis), Michal Albasini i Aleksander Kuczyński (Liquigas), Sandy Casar (FDJ), Cedric Vasseur (Quick-Step) i Andrij Griwko (Milram).

25 kilometrów przed metą jedenastka rozerwała się. Piątka: Voigt, Halgand, Casar, Albasini i Vasseur szybko powiększała przewagę nad pozostałymi kolarzami. Na ostatnich kilometrach najbardziej oszczędzali się Vasseur i Casar, a najczęściej ciągnął grupę Voigt.

4 kilometry przed metą sygnał do ataku dał Voigt wiedząc, że mniej zmęczeni rywale będą w lepszej sytuacji, gdyby doszło do sprintu na finiszu. Nie udało mu się jednak odjechać, choć ponowił akcję. Po chwili więc rozpoczęły się kolarskie "szachy". Ostatnie 3 kilometry zawodnicy pokonali w spacerowym tempie, a na 300 ostatni metrach szarżę przeprowadził Vasseur i o kilka centymetrów wyprzedził Casara.

Peleton dojechał na metę ze stratą prawie 11 minut. Żółtą koszulkę lidera zachował Duńczyk Michael Rasmussen.

Wyniki - 10.etap, Tallard - Marsylia (229,5 km):

1. Cedric Vasseur (Francja/Quickstep) 5:20.24

2. Sandy Casar (Francja/FdJeux)

3. Michael Albasini (Szwajcaria/Liquigas)

4. Patrice Halgand (Francja/Credit Agricole)

5. Jens Voigt (Niemcy/Team CSC) wszyscy ten sam czas

6. Staf Scheirlinckx (Belgia/Cofidis)

7. Paolo Bossoni (Włochy/Lampre-Fondital) obaj 36 s straty

8. Marcus Burghardt (Niemcy/T-Mobile Team) 1.01 min

9. Aleksander Kuczyński (Białoruś/Liquigas)

10. Juan Antonio Flecha (Hiszpania/Rabobank) obaj 2.34

Czołówka klasyfikacji generalnej:

1. Michael Rasmussen (Dania/Rabobank) 49:23.48

2. Alejandro Valverde (Hiszpania/Caisse d'Epargne) 2.35 min straty

3. Iban Mayo (Hiszpania/Saunier Duval) 2.39

4. Cadel Evans (Australia/Predictor - Lotto) 2.41

5. Alberto Contador (Hiszpania/Discovery Channel) 3.08

6. Christophe Moreau (Francja/AG2R) 3.18

7. Carlos Sastre (Hiszpania/Team CSC) 3.39

8. Andreas Kloeden (Niemcy/Astana) 3.50

9. Levi Leipheimer (USA/Discovery Channel) 3.53

10. Kim Kirchen (Luksemburg/T-Mobile) 5.06

Dowiedz się więcej na temat: team | Niemcy | Michael | Francja | Hiszpania | TdF | etap

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama