Atlantic Division dla Nets

Koszykarze New Jersey Nets, pokonując wyraźnie Washington Wizards, sięgnęli po mistrzowski tytuł w Atlantic Division. Ponadto zanotowali 50. w tym sezonie zwycięstwo.

Oczywiście, nie byłoby tej wygranej bez Jasona Kidda. Tym razem zaliczył on 21 punktów, 12 asyst i 8 zbiórek. Kidd i partnerzy po meczu mogli więc świętować pierwszy w historii klubu tytuł mistrzów dywizji. Jednocześnie wygrana nad Wizards to klubowy rekord zwycięstw w jednym sezonie.

Reklama

Nie mieli natomiast powodów do radości koszykarze Bucks. Nie wykorzystali oni nieobecności w ekipie gości Allena Iversona i ulegli 76ers dwoma punktami. Wobec braku Iversona punktował tym razem Dikembe Mutombo (22 pkt), a 16 pkt i 10 zbiórek dodał jego klubowy partner Matt Harpring.

W Pacific Division wygrywali zarówno koszykarze Kings jak i Lakers. Kings podejmowali u siebie Timberwolves, zaś Lakers ograli u siebie Jazz.

Shaq O;Neal i Kobe Bryant zanotowali dla Lakers po 22 punkty, ale Shaq zebrał na tablicach jedynie 3 piłki. Inna sprawa, że tym razem w walce podkoszowej zastąpili go Samaki Walker (10 zb.) i Robert Horry (11 zb.). Lakers trafiali z półdystansu z przeszło 55-procentową skutecznością, podczas gdy rywale z zaledwie 32-procentową. Nic więc dziwnego, żę Jazz przegrali aż 30 punktami. Wśród gości tym razem najskuteczniejszy był Rosjanin Andrej Kirilenko (16 pkt).

Do zwycięstwa nad Timberwolves poprowadzili Kings Chris Webber (30 pkt) i Peja Stojakovic (23). Inna sprawa, że aż sześciu graczy Kings miało na koncie 10 i więcej punktów. Wprawdzie Kevin Garnett królował na tablicach (12 zb.), ale to było za mało, by pokonać na wyjeździe najlepszy zespół Zachodu.

Zobacz wyniki meczów z 9 kwietnia

Dowiedz się więcej na temat: New Jersey | lakers | Washington Wizards | koszykarze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje