Atlas: Sosnowski będzie miał szczęście jeśli wytrzyma dwie rundy

Teddy Atlas, trener pretendenta do pasa IBF wagi ciężkiej - Aleksandra Powietkina (19-0, 14 KO), wypowiedział się na temat majowej walki o pas WBC w królewskiej kategorii. Naprzeciw 38-letniego mistrza Witalija Kliczko (39-2, 37 KO) stanie dzierżący pas EBU pretendent - Albert Sosnowski (45-2, 27 KO).

Atlas nazywa "Dragona" bokserem drugoligowym i dziwi się w jaki sposób dostał on szansę od Ukraińca.

Reklama

- Sosnowski będzie miał szczęście jeśli wytrzyma dwie rundy - twierdzi Atlas. - Nie sądzę, by ta walka mogła potrwać dłużej. To pięściarz drugiego rzutu, nie ten poziom co Kliczko. Nie ma szans walczyć jak równy z równym o pas mistrza świata. Kliczko może odbywać takie walki sześć razy w tygodniu i kolejne dwie lub trzy w niedzielę.

Zadziwiające, że te słowa padają z ust człowieka, którego podopieczny od dwóch lat nie pali się do walki z młodszym bratem Witalija, choć jest oficjalnym pretendentem do jednego z należących do Władymira pasów.

Starcie "Dragona" ze starszym z braci Kliczko odbędzie się 29 maja na stadionie Schalke 04 w Gelsenkirchen.

54-letni Atlas to znana postać w środowisku trenerskim. Wśród jego byłych podopiecznych znajdują się takie sławy zawodowego boksu jak Mike Tyson i Michael Moorer.

Z powodzeniem radzi sobie nie tylko na sali treningowej, ale i przed mikrofonem, od lat komentując bokserskie gale.

Dowiedz się więcej na temat: Kliczko | szczęście | atlas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje