"Bestia" czekała w spodenkach

Dzisiaj odbyło się oficjalne ważenie przed walką mającą być kolejnym powrotem Tysona. Julius Francis spowodował, że Mike czekał przez 10 minut w krótkich spodenkach na ważenie.

Ważenie miało się zacząć o godzinie 15, ale zostało przesunięte o godzinie z powodu niespodziewanego wyjazdu Tysona, który na lotnisku witał członków swej rodziny. Amerykanin wrócił o 16., ale Francis nie czzekał i już wyjechał do hotelu. Brytyjczyk wrócił dopiero po kilkunastu minutach i wreszcie obaj byli gotowi do ważenia. Tysonowi niewiele pomógł ciężki, wysadzany diamentami zegarek - ważył 106 kilogramów, Francis był zdecydowanie cięższy - 117.5 kg.

Reklama

Walka odbędzie się w sobotę. Notowania bukmacherskie przedstawiają się zupłnie jednostronnie.

Tyson jest faworytem w stosunku 16 do 1, podczas gdy jego rywal

ma notowania 1-100.

Dowiedz się więcej na temat: Michał Czekaj | Bestia | ważenie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje