Błaszczykowski o Żewłakowie: To był świetny kapitan

- Wiedziałem, że kiedyś ta odpowiedzialność na mnie spadnie - stwierdził pomocnik Borussii Dortmund Jakub Błaszczykowski, który zastąpił Michała Żewłakowa w roli kapitana zespołu.

- To jest jakieś zaskoczenie, choć mamy młodą drużynę. Rafał Murawski i ja mamy tych meczów najwięcej, więc zdawałem sobie sprawę, że może tak się właśnie zdarzyć. Już wcześniej staraliśmy się wprowadzać tych młodych chłopaków do drużyny, a ja nie potrzebowałem do tego kapitańskiej opaski - mówił 25-letni piłkarz.

Reklama

Błaszczykowski powiedział, że jego poprzednik spisywał się w tej roli znakomicie. - Ja wchodziłem do kadry akurat wtedy, gdy Michał zaczynał być kapitanem. Miał wspaniałe podejście, zobaczymy, jak ja sobie poradzę z tym zadaniem. Zwłaszcza, że mamy niełatwy okres dla drużyny i wiemy, jak wielka impreza nas wkrótce czeka. To duże wyzwanie dla mnie - powiedział Kuba.

Jak nowy kapitan drużyny Smudy widzi swoje obowiązki? - Nie wyolbrzymiajmy tej sprawy, każdy z nas jest dorosły i nie wyobrażam sobie sytuacji, bym o dwa czy trzy lata młodszym chłopakom miał mówić, jak się mają zachowywać. Trochę już gram w kadrze, kilka lat za granicą i coś tam mogę podpowiedzieć, ale tak naprawdę to każdy sam dla siebie jest kapitanem - stwierdził Błaszczykowski.

Piłkarz przyznaje, że to, czego brakuje kadrze, to zwycięstwo w jakimś meczu. - Na dziś wielu argumentów nie mamy, by przeciwstawić się Wybrzeżu Kości Słoniowej. Ale wydaje mi się, że gra coraz bardziej może się podobać. Zwycięstwo automatycznie poprawi atmosferę i doda wiary. Jutro przekonamy się, czy grając z przeciwnikiem, którego piłkarze znani są na całym świecie, jesteśmy w stanie dobrze się spisać. Tego życzę sobie i kolegom.

Błaszczykowski nie przejmuje się przy tym ewentualnym brakiem Didiera Drogby, Salomona Kalou i prawdopodobnie Yayi Toure. - Mają w swoim składzie tylu bardzo dobrych zawodników, że to wciąż silny zespół. Niekiedy jest tak, że ci co wchodzą z ławki rezerwowych mają większą ochotę do gry niż ci, którzy mają swoje miejsce zapewnione. Niektórym wielkim piłkarzom, nie zawsze chce się biegać - ocenił pomocnik Borussii.

Duże wrażenie na prawoskrzydłowym reprezentacji zrobił Stadion Miejski w Poznaniu. - Byłem już na kilku obiektach, ale ten wywarł na mnie olbrzymie wrażenie. Cieszę się, że będziemy się mogli pochwalić takim obiektem i gratuluję go Poznaniowi - zakończył Błaszczykowski.

Dowiedz się więcej na temat: Jakub Błaszczykowski | reprezentacja Polski | euro-2012

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje