CAS zmniejszył grzywnę nałożoną na bułgarskich sztangistów

Sztangiści odetchnęli z ulgą. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) obniżył z 500 do 250 tysięcy dolarów grzywnę nałożoną na Bułgarską Federację Podnoszenia Ciężarów (BWF). W 2015 roku jedenaścioro zawodników z tego kraju przyłapano na stosowaniu zabronionej substancji - stanozololu.

Bułgarska federacja zwróciła się do CAS po tym, jak jej sztangiści zostali wykluczeni z udziału w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro i dodatkowo ukarani finansowo przez międzynarodową federację (IWF). Po rozpatrzeniu sprawy, trybunał arbitrażowy zmniejszył grzywnę o połowę. Orzeczenie jest ostateczne.

Reklama

Władze bułgarskiego podnoszenia ciężarów argumentowały, że przeprowadziły niezależne badania w trzech laboratoriach, w tym dwóch niemieckich. Wykazały, że one przyczyną pozytywnych rezultatów zawodników była skażona partia suplementów diety.

Od wielu lat Bułgaria należy do światowej czołówki w tym sporcie. W latach 1972-2004 jej reprezentanci zdobyli 12 złotych medali olimpijskich. Poza tym w dorobku tego kraju jest 79 tytułów mistrza świata i 167 mistrza Europy.

Z powodu stosowania niedozwolonego wspomagania, Bułgarzy nie uczestniczyli w kilku wielkich turniejach w podnoszeniu ciężarów, m.in. w igrzyskach w Pekinie (2008). Startowali zaś w niedawnych MŚ w USA, ale bez sukcesów.

Dowiedz się więcej na temat: doping w sporcie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje