Cracovia - Polonia Warszawa 1-2

Jak przystało na końcówkę sezonu mnożą się "cudowne" wyniki w Ekstraklasie. Tym razem niżej notowana Polonia Warszawa w Krakowie, w meczu przyjaźni pokonała Cracovię 2-1 i znacznie oddaliła widmo degradacji.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć zapis relacji na żywo z meczu Cracovia - Polonia Warszawa

Reklama

Sprawdź wszystkie wyniki oraz na bieżąco aktualizowaną tabelę Ekstraklasy

Niżej notowana Polonia przyjechała do Krakowa jak po swoje i w pierwszej pół godzinie tylko dwukrotnie wypuściła "Pasy" z ich połowy.

Łukasz Merda zwijał się jak w ukropie, by nie przepuścić piłki do siatki po strzałach Daniela Gołębiewskiego, Adriana Mierzejewskiego i Janusza Gancarczyka.

Jakby paradoksów w ostatnim czasie w Ekstraklasie było mało (np. wygrana Piasta w Gdańsku, Polonii z Jagiellonią, czy Arki w cudownych okolicznościach z Bełchatowem), goście strzelili gola po tym, jak ... Cracovia postanowiła się zapuścić do ataku. Żeby było śmieszniej rajd Mateusza Klicha przerwał upadający mu pod nogi Mariusz Sacha. Tak zaczęła się kontra Polonii, po której Gancarczyk podał do Gołębiewskiego, a ten strzałem do pustej bramki zdobył gola.

"Pasy" długo były bezradne w ataku, lecz w ostatniej minucie I połowy po dalekiej wrzutce Klicha obrona warszawian zasnęła, a Radosław Matusiak uderzeniem po ziemi wyrównał. Był to pierwszy celny strzał gospodarzy, ogólnie bilans uderzeń za I połowę był dla nich miażdżący: 2-11!

Mogło się wydawać, że gol "do szatni" doda wiatru w żagle Cracovii i jednocześnie podetnie skrzydła gościom, ale nic takiego się nie stało. Po zmianie stron "Czarne Koszule" znowu dominowały.

Tym razem Polonia nie potrzebowała gradu strzałów do zdobycia bramki. Wystarczyło precyzyjne uderzenie z rzutu wolnego w okienko Tomasza Brzyskiego, by Merda znów rozłożył ręce, a w boksie broniącej się przed degradacją ekipy z Warszawy zapanowały szampańskie nastroje.

"Pasy" próbowały chociaż wyrównać. Do ataku ruszyły jednak zdecydowanie za późno, na dodatek po zdjęciu Matusiaka i Bartosza Ślusarskiego potencjał ofensywny gospodarzy był minimalny. Dlatego m.in. w końcówce w ataku Cracovii pojawił się stoper Marek Wasiluk. On też mógł wyrównać w doliczonym czasie, lecz po podaniu Alexandru Suvorova nie sięgnął piłki.

Cracovia - Polonia Warszawa 1-2 (1-1)

Bramki: 0-1 Daniel Gołębiewski (30), 1-1 Radosław Matusiak (45), 1-2 Tomasz Brzyski (72-wolny).

Żółta kartka - Cracovia : Mateusz Klich. Polonia Warszawa: Daniel Mąka.

Sędzia: Mariusz Trofimiec (Kielce). Widzów 2 000

Cracovia: Łukasz Merda - Paweł Sasin, Piotr Polczak, Marek Wasiluk, Tomasz Moskała (67. Dariusz Pawlusiński) - Mariusz Sacha, Sławomir Szeliga, Mateusz Klich, Gheorghii Ovseannicov - Bartosz Ślusarski (79. Alexandru Suvorov), Radosław Matusiak (83. Jakub Kaszuba).

Polonia Warszawa: Michał Gliwa - Radek Mynar (80. Marek Sokołowski), Tomasz Jodłowiec, Łukasz Skrzyński, Tomasz Brzyski - Janusz Gancarczyk (65. Daniel Mąka), Łukasz Trałka, Łukasz Piątek (59. Marcelo Sarvas), Andreu Mayoral, Adrian Mierzejewski - Daniel Gołębiewski.

Dowiedz się więcej na temat: pasy | Cracovia | bramki | Łukasz | Warszawa | polonia | Polonia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje