Czy Wisła pokona Legię?

Już dziś o godz. 19. na stadionie przy ul. Reymonta w Krakowie zostanie rozegrane spotkanie, które zostało obwołane "meczem roku".

Lider ekstraklasy, Legia Warszawa zagra z obrońcą tytułu Wisłą Kraków. Remis i zwycięstwo gości praktycznie zapewni im mistrzostwo Polski. Porażka znacznie wzmocni nadzieję Wisły na to, że warszawianie zgubią punkty w ostatnich dwóch meczach sezonu.

Reklama

W zgodnej opinii fachowców faworytem meczu jest Wisła. Na jej korzyść przemawia atut własnego boiska oraz wciąż rosnąca forma. Trener Wisły, Henryk Kasperczak, ma problemy z zestawieniem składu. Wczoraj lekarz Wisły Jerzy Zając dopuścił wszystkich piłkarzy do treningu, ale niektórzy jeszcze narzekali na bóle i urazy.

Na dolegliwości narzekają: Mirosław Szymkowiak, Tomasz Frankowski, Maciej Żurawski i Grzegorz Kaliciak. Najprawdopodobniej nie zagra tylko ten ostatni, który odczuwa bóle w okolicach ścięgna Achillesa. Kasperczak na pewno nie skorzysta z usług Mauro Cantoro, któremu po każdym kopnięciu piłki, pojawia się grymas bólu na twarzy.

Kibice w Krakowie liczą na jedynego wychowanka w zespole Wisły, Grzegorza Patera. "Grzela" rozegrał wyśmienite spotkanie z Polonią, a jego rajdy prawą stroną były praktycznie nie do zatrzymania. W dużej mierze od jego postawy na boisku będzie zależała gra ofensywna krakowian.

Kazimierz Moskal ma szansę rozegrać dziś 250. spotkanie w ekstraklasie, w której debiutował 17 lat temu.

Piłkarze Legii do meczu z Wisłą przygotowywali się w Brzesku. Trener Dragomir Okuka nie będzie mógł skorzystać z piłkarskich usług Bartosza Karwana oraz ostatnio bardzo skutecznego Sylwestra Czereszewskiego. Wczoraj o godzinie 18. warszawianie przeprowadzili ostatni przed meczem trening. Wszyscy mają świadomość stawki meczu.

Ewentualne zdobycie choćby punktów zapewni Legii mistrzostwo kraju. Kibice w Warszawie liczą, że stawka meczu nie sparaliżuje poczynań ich ulubieńców. Ostatni mecz w stolicy z Pogonią nie nastraja optymistycznie. Co prawda Legia wygrała 1:0, ale styl w jakim tego dokonali piłkarze, pozostawiał wiele do życzenia.

Od rana w Krakowie pada deszcz, zatem piłkarze nie będą mieli idealnych warunków do zaprezentowania swoich umiejętności.

W historii pojedynków Wisły z Legią, lepszy bilans mają krakowianie. W rozegranych 116 spotkaniach, 46 razy wygrywali krakowianie, 32 razy mecze kończyły się remisem, a 38 razy wygrywali piłkarze Legii. W Krakowie rozegrano 57 spotkań, w których górą aż 29 byli wiślacy. Piłkarzom z Warszawy udało się wygrać na Reymonta tylko 9 razy. Bilans bramkowy mają korzystniejszy krakowianie 98:56.

Zobacz zestaw par, a od godz, 16. relację NA ŻYWO ze wszystkich spotkań 12 kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

Dowiedz się więcej na temat: Kraków | Legia Warszawa | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje