Euro 2012 ogromną szansą dla polskich hotelarzy

Cena za dobę w hotelu trzy lub czterogwiazdkowym podczas EURO 2012 powinna kształtować się w granicach 150-180 euro - powiedział podczas konferencji w Poznaniu krajowy koordynator ds. zakwaterowania kibiców Rafał Rosiejak ze spółki PL.2012.

Konferencja "Przygotowania do UEFA EURO 2012 ze szczególnym uwzględnieniem branży hotelarskiej" odbyła się przy okazji Targów Regionów i Produktów Turystycznych "Tour Salon" rozpoczętych w środę w Poznaniu. Rosiejak w swym wykładzie zwrócił uwagę na wiele aspektów funkcjonowania branży hotelowej podczas turnieju EURO 2012. Jak przyznał, wysokość dochodów hoteli uzyskanych w trakcie mistrzostw w dużej mierze zależy od ich właścicieli.

Reklama

"Na igrzyskach olimpijskich w Sydney średnia cena pokoju jednoosobowego w hotelu czterogwiazdkowym wynosiła 140 euro. Podczas igrzysk w Pekinie było to 160 euro, a na piłkarskich mistrzostwach świata w Republice Południowej Afryki - 170 euro. Z kolei na igrzyskach w Atenach w 2004 roku ta cena sięgała 250 euro i hotele świeciły pustkami. Greccy hotelarze po prostu +przegrzali+ ceny. Uważam, że podczas EURO 2012 +jedynka+ w hotelu trzy lub czterogwiazdkowym powinna kosztować w granicach 150-180 euro. Jest to kwota do zaakceptowania przez zagranicznych kibiców" - mówił Rosiejak.

Zwrócił też uwagę na inny przykład niefortunnego zawyżania cen przez hotelarzy. Sześć lat temu podczas Euro 2004, w portugalskim Faro noclegi w hotelach podrożały kilkakrotnie. Tymczasem kibice na miejsce zakwaterowania wybrali leżącą niedaleko Sewillę, gdzie ceny w ogóle się nie zmieniły.

"To jest też sygnał ostrzegawczy dla Wrocławia czy Poznania, które dobrze są skomunikowane z Niemcami i Czechami, by nie spłoszyć potencjalnych klientów" - zaznaczył.

Przedstawiciel spółki PL.2012 szacuje, że w dniu meczu hotele mogą spodziewać się 100-procentowego obłożenia. W trakcie trwania turnieju, gdy nie będzie w danym mieście rozgrywane spotkanie, frekwencja spada do ok. 70 procent.

"Spora grupa kibiców przyleci rano do danego miasta na mecz swojej reprezentacji. Zwiedzi miasto, potem pójdzie na mecz. Po spotkaniu wypije piwo, prześpi się i rano wróci do kraju" - wyjaśnił.

Jak dodał prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego Aleksander Pietyra, EURO 2012 to szansa dla hotelarzy również z miast, które są gospodarzami turnieju.

"Kibice przyjadą również do nas autokarami, prywatnymi samochodami i chętnie zatrzymają się po drodze, z daleka od miast-gospodarzy EURO 2012. Ci, którzy wybiorą się do nas drogą lądową, zostaną u nas dłużej niż jeden dzień. Dlatego Kraków, który jest przecież atrakcyjnym miastem, też może liczyć na przyjazd wielu kibiców" - podkreślił Pietyra.

Izba dla hoteli przygotowała projekt "Akademia Gościnności", który ruszył już w kwietniu br. Dzięki dużemu dofinansowaniu z Unii Europejskiej, w ramach akademii odbędzie się 140 szkoleń zakresu obsługi klienta w siedmiu województwach. Projekt potrwa do lutego 2012 roku. "Szacujemy, że dzięki naprawdę niskiej cenie, ze szkolenia skorzysta 1600 osób" - ocenił Rosiejak.

"Tour Salon" to największe targi turystyczne w Polsce. W tym roku swoje oferty prezentuje ponad 700 wystawców - m.in. przedstawiciele polskich i zagranicznych regionów, portali internetowych, biur podróży, touroperatorzy i przewoźnicy. W ramach "Tour Salon" odbywają się targi "Invest Hotel" związane z ruchem inwestycyjnym w branży hotelowej.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Poznań | salon | tour | Euro 2012

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje