Formuła 1: Triumf i płacz Schumachera

Michael Schumacher wygrał Grand Prix Włoch, 14. eliminację mistrzostw świata Formuły 1, rozegraną na torze w podmediolańskim parku Monza. Dla Niemca było to 6. zwycięstwo w sezonie i 41. w karierze, co zrównało go na liście all-time w tej kategorii z drugim Ayrtonem Senną. Komplet punktów pozwolił Niemcowi na zmniejszenie do dwóch "oczek", straty do wciąż prowadzącego w klasyfikacji generalnej Miki Hakkinena, który finiszował w Monza na drugiej pozycji. Do końca sezonu pozostały jeszcze trzy wyścigi.

- Nie mam żadnego słowa, by określić swoje szczęście - powiedział zwycięzca, po czym zapytany znaczenie zrównania się ilością wygranych z Senną, rozpłakał się.

Reklama

- Nie spodziewałem się, że ujrzę łzy Michaela, ale w pełni sobie na nie zasłużył - skomentował były inżynier Ferrari Mauro Forghieri

Start należał do Schumachera, tuż za Niemca zdołał wysunąć się Hakkinen. Kierowcy spokojnie minęli pierwszą szykanę, ale poważna kolizja nastąpiła na drugiej (Roggia), w połowie okrążenia. Heinz-Harald Frentzen (Jordan) zbyt późno hamował i uderzył w Jordana Jarno Trullego, a ten z koleji w tył Ferarri Rubensa Barrichello. Brazylijczyk stracił panowanie nad bolidem, co pociągnęło za sobą problemy innych kierowców. Ostatecznie efektowna kraksa wyeliminowała, poza wspomnianymi wcześniej, także: Davida Coultharda, Jarno Trullego, Perdo de la Rosę, Johnny'ego Herberta i Eddie'ego Irvine'a.

Na torze natychmiast pojawił się safety car, a za nim pozostałe w walce bolidy. Kolejność czołówki wyglądała następująco: M. Schumacher, Hakkinen, Jacques Villeneuve, Ralf Schumacher, Giancarlo Fisichella i Jenson Button.

Wyścig wznowiono po 10 okrążeniach. Tuż przed restartem na poboczu znalazł się Button i był to koniec GP dla Anglika. Do "6" awansował Alex Wurz, ale tylko na chwilę. Wkrótce swój show rozpoczął Jos Verstappen. Holender skutecznie zaatakował Austriaka, chwilę później Fisichellę, a w końcu młodego Schumachera. W międzyczasie (14. okr.) kłopoty techniczne wyeliminowały Villeneuve.

Po 16. "kółkach" prowadził nadal Schumacher, 3,8 sekundy przed Hakkinenem, Verstappenem, Ricardo Zontą (również agresywna jazda), R. Schumacherem i Fisichellą. Cztery rundy dalej piękną walkę o trzecią lokatę stoczyli Verstappen i Zonta. Na szykanie tuż po prostej start-meta lepszy okazał się Brazylijczyk. Chwilę później zjechał jednak na pierwszy postój (7,2 s), co awansowało do "6" Mikę Salo, który w ładnym stylu "ograł" Wurza.

Tymczasem lider "wykręcał" najszybsze czasy, powiększając przewagę nad Finem z McLarena. Po 26. okrążeniach wynosiła ona już 7,3 sekundy, a po 30. już prawie 9 s.

Piętnaście "kółek" przed końcem "Schumi" zjechał na jedyny pit-stop. Został obsłużony w 7,2 i wrócił na tor 13 sekund za Hakkinenem, który trzy rundy później także odwiedził swój zespół (6,6 s) i kolejność na pierwszych dwóch miejscach wróciła do normy (różnica ok. 10 s). Fin zdołał wprawdzie zmniejszyć stratę do około 5 sekund, ale nie był w stanie zagrozić Schumacherowi, który jako pierwszy minął linię mety, wzbudzając niesamowitą euforie tifosi.

Najniższy stopień podium zajął Ralf Schumacher, a punkty z Italii wywieźli także Verspappen, Wurz, i Zonta. Dramat przeżył Fisichella, który podczas postoju miał problemy z elektroniką skrzyni biegów i stracił półtorej minuty oraz pewne 4. miejsce.

Wyniki (53 okrążenia po 5,792 km = 306,764 km)

 1. Michael Schumacher (Niemcy/Ferrari)     1:27.31,638
 2. Mika Hakkinen (Finlandia/McLaren-Mercedes)    3,810
 3. Ralf Schumacher (Niemcy/Williams-BMW)     52.432,38
 4. Alexander Wurz (Austria/Benetton-Playlife) 1.07,426
 5. Ricardo Zonta (Brazylia/BAR-Honda)         1.09,292
 6. Mika Salo (Finlandia/Sauber-Petronas)        1 okr.
 7. Pedro Paolo Diniz (Brazylia/Sauber-Petronas)      1
 8. Marc Gene (Hiszpania/Minardi-Ford)                1
10. Gaston Mazzacane (Argentyna/Minardi-Ford)         1
11. Giancarlo Fisichella (Włochy/Benetton-Playlife)   1
12. Jean Alesi (Francja/Prost-Peugeot)                2

Klasyfikacja MŚ kierowców 2000 po 14 (z 17) GP: 1. Mika Hakkinen (Finlandia/McLaren-Mercedes) 80 pkt., 2. Michael Schumacher (Niemcy/Ferrari) 78, 3. David Coulthard (Szkocja/McLaren-Mercedes) 61, 4. Rubens Barrichello (Brazylia/Ferrari) 49, 5. Ralf Schumacher (Niemcy/Williams-BMW) 24, 6. Giancarlo Fisichella (Włochy/Benetton-Playlife) 18, 7. Jacques Villeneuve (Kanada/BAR-Honda) 11, 8. Jenson Button (W.Brytania/Williams-BMW) 10, 9. Heinz-Harald Frentzen (Niemcy/Jordan-Mugen-Honda) 7, 10-11. Mika Salo (Finlandia/Sauber-Petronas) i Jarno Trulli (Włochy/Jordan-Mugen-Honda) po 6, 12. Jos Verstappen 5 (Holandia/Arrows), 13. Eddie Irvine 3 (Irlandia/Jaguar-Ford), 14-16. Pedro de la Rosa (Hiszpania/Arrows), Alex Wurz (Austria/Benetton-Playlife) i Ricardo Zonta (Brazylia/BAR-Honda po 2.

Klasyfikacja MŚ konstruktorów: 1. McLaren-Mercedes 131 pkt, 2. Ferrari 127, 3. Williams-BMW 34, 4. Benetton-Playlife 20, 5-6. Jordan-Mugen-Honda i BAR-Honda po 13, 7. Arrows-Supertec 7, 8. Sauber-Petronas 6, 9. Jaguar-Cosworth 3.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje