Franciszek Smuda: Niewiele wiemy o Barcelonie

W ten przewrotny sposób trener Wisły, Franciszek Smuda odpowiedział na stwierdzenie, że Katalończycy niewiele wiedzą o wiślakach. Na dzisiejszej konferencji prasowej trener Smuda sprawiał wrażenie skoncentrowanego, ale spokojnego przed konfrontacją z Barceloną.

Smuda, jeśli chodzi o skład zespołu, zastanawia się nad dwiema pozycjami w wyjściowej jedenastce, ale nie chciał zdradzić o jakich piłkarzy chodzi. Na pewno chciałby jednak wygrać z Barceloną, bo to wielki zespół, a zwycięstwo nad nim miałoby historyczny wymiar.

Reklama

Trener wiślaków nie demonizowałby porażki ligowej z Widzewem. Wystarczy zagrać dobry mecz z Barcą i już złe wrażenie z Łodzi zostanie zatarte.

Smuda nie tłumaczył także zespołu. - Gramy co trzy dni i to wszystko - stwierdził krótko.

W składzie ekipy na mecz z Barceloną znajdzie się na pewno miejsce dla Pawła Brożka, Łukasza Nawotczyńskiego i Ibrahima Sundaya.

A jeśli chodzi o tytułowe stwierdzenie Smudy, to krakowskiemu szkoleniowcowi chodziło o to, że po zmianach w składzie Barca to na razie wielka firma, ale jeszcze musi to pokazać na boisku.

Zobacz galerię zdjęć z treningu piłkarzy Barcelony

Dowiedz się więcej na temat: Franciszek Smuda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje