Hokej: Porażka Rosjan z Finlandią

Do wielkiej niespodzianki doszło w The Peaks Ice Arena. Jeden z faworytów turnieju hokejowego, Rosja, przegrała z Finlandią 1:3 w meczu grupy D. Dzięki zwycięstwu Finowie zajęli drugie miejsce w grupie.

Pierwsza tercja tego ciekawego i toczonego w szaleńczym tempie meczu to miażdżąca przewaga Rosjan. Finowie ograniczali się jedynie do obrony i oddali tylko dwa strzały na rosyjską bramkę. Ich rywale aż 11 razy próbowali pokonać bramkarza Jani Hurme, ale udało się to tylko raz w 7 minucie i 49 sekundzie, kiedy to Pawel Bure strzelił bramkę na 1:0.

Reklama

Na lodowisko w drugiej tercji wyjechał jakby inny zespół Finlandii. To właśnie Skandynawowie przejęli inicjatywę i raz po raz zagrażali bramce Nikolaia Khabibulina. W 10 minucie i 57 sekundzie Teemu Selanne doprowadził do remisu, a sześć minut później Mikko Eloranta, wyprowadził Finów na prowadzenie. Zgromadzeni w hali The Peaks Ice Arena kibice przecierali oczy ze zdumienia widząc jak skazani na pożarcie Finowie grają jak równy z równym z Rosjanami.

Trzecia tercja to ataki Rosjan, którzy grali bardzo nieskutecznie, narażając się na groźne kontrataki. Już po pierwszym takim szybkim ataku podopieczni Viacheslava Fetisova stracili trzecią bramkę, a jej strzelcem był Jere Lehtinen.

Do ostatnich sekund meczu Rosjanie starali się odrobić straty, ale seryjnie marnowali znakomite sytuacje. Sam Pawel Bure mógł zdobyć kilka bramek. Należy też zaznaczyć, że Finowie bardzo dobrze się bronili, a ich bramkarz Jani Hurme kilka razy popisał się rewelacyjnymi interwencjami.

Zobacz wyniki turnieju hokeja na lodzie

Dowiedz się więcej na temat: Rosjanie | Arena | porażka | hokej

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje