Hołowczyc: Jestem przerażony, popłakałem się

- Janusz był moim kolegą rajdowym, prawdziwym, wspaniałym zawodnikiem, jestem przerażony, popłakałem sobie - powiedział Krzysztof Hołowczyc na wieść o tragicznej śmierci Janusza Kuliga.

- Pomyślałem sobie, że nie zabijamy się na rajdach, pędząc między drzewami 200 kilometrów na godzinę, tylko na zwykłych trasach - łamiącym się głosem mówił Krzysztof Hołowczyc.

Reklama

Czołowy polski rajdowiec, były mistrz Polski i mistrz Europy,podkreślił, że wiele ostatnio zastanawiał się nad bezpieczeństwem na krajowych trasach.

- Polskich dróg nie ma co oznaczać czarnymi punktami. Za chwilę wejdziemy do Europy i wtedy Polska zostanie oznaczona, jako jeden wielki czarny punkt drogowy. Nikt z nas nie zdaje sobie sprawy, jak blisko ocieramy się o śmierć wsiadając do samochodu. To jest parę tysięcy ludzi odchodzących co roku, giniemy jak na wojnie, wariactwo - dodał olsztyński kierowca.

Posłuchaj rozmowy Pawła Sikory z RMF FM z Krzysztofem Hołowczycem, (2,64 MB)

RMF/PAP
Dowiedz się więcej na temat: hołowczyc | Krzysztof Hołowczyc

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje