Innsbruck - saneczkarze na dziewiątym miejscu

W poniedziałkowych zawodach młodzieżowych igrzysk olimpijskich Innsbruck 2012 najlepiej z polskiej ekipy spisała się saneczkarska dwójka Jakub Firlej (UMKS Parkowa Krynica Zdrój) i Mateusz Woźniak (UKS Nowiny Wielkie), która zajęła dziewiąte miejsce.

Na dziesiątej pozycji w łyżwiarskim wyścigu na 1500 m uplasowała się 16-letnia Aleksandra Kapruziak (KS Pilica Tomaszów Maz.), a na 14. o rok młodsza Kaja Ziomek (MKS Cuprum Lubin). Na 15. wśród chłopców sklasyfikowany został 15-letni Arthur Iwaniszyn (KS Orzeł Elbląg), który urodził się w kanadyjskim Calgary, gdzie uczy się i trenuje.

Reklama

Biathloniści rywalizowali w biegu na dochodzenie - zawodnicy na 10 km, a zawodniczki na 7,5 km. Jakub Topór (BKS WP Kościelisko) zajął 24. miejsce, Mateusz Janik (UKN Melafir Czarny Bór) 33., natomiast Beata Lassak 30. i Kinga Mitoraj (obie BKS WP Kościelisko) - 32.

Na torze saneczkowym w Patscherkofel startowała jeszcze Natalia Biesiadzka (MKS Karkonosze Jelenia Góra), która była 12.

Wyścigi panczenistów odbywały się w poniedziałek przy pełnych trybunach, na których zasiadły też władze Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU) z prezydentem Włochem Ottavio Cinquantą.

- Z wyjątkiem Ziomek, która wynikiem 2.23,23 poprawiła rekord życiowy na 1500 m, pozostali spisali się poniżej swoich możliwości. Kapruziak uzyskała czas 2.17,29, gorszy od życiówki o siedem sekund. Gdyby zbliżyła się do swego najlepszego rezultatu, byłaby blisko podium, podobnie jak Iwaniszyn, który pokonał dystans w 2.07,94 - powiedział trener Marek Drwięga.

W ramach programu edukacyjnego uczniowie tyrolskiego gimnazjum BRG/BORG Telfs zaprezentowali w Congress Innsbruck Polskę. W centralnym punkcie umieścili olbrzymią patelnię, a na niej pierogi.

- Wykonane zostały świetnie, aż ślinka ciekła, ale, niestety, były sztuczne - wspomniała zastępca szefa misji Ewelina Wawrynkiewicz.

Z ręcznie wykonanych plakatów, na których znajdowały się także biografie, "spoglądali" m.in. papież Jan Paweł II, Lech Wałęsa, Fryderyk Chopin, Krzysztof Penderecki i... Doda. Na ekranie można też było zobaczyć przygody Bolka i Lolka.

Do 22 stycznia rywalizować będzie w igrzyskach ponad 1000 młodych sportowców z 66 krajów.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama