Małysz bez premii za MŚ?

Świeżo upieczony podwójny mistrz Świata, Adam Małysz dopiero niedawno otrzymał zaległe pieniądze za olimpijskie krążki. Występem na skoczniach w Predazzo Małysz dostarczył Polskiemu Związkowi Narciarskiemu tyleż radości co... nowego kłopotu.

Prezes PZN Paweł Włodarczyk kurtuazyjnie przyznał, że nie spodziewał się takiego sukcesu Adama podczas MŚ. Nie spodziewał się, czy raczej nie był przygotowany na kolejny pokaźny wydatek?

Reklama

Wybitnego sportowca za takie sukcesy wypada wynagrodzić, problem jednak w tym, że prezes PZN, po wycofaniu się Poczty Polskiej, nie pozyskał w ostatnim czasie dla związku żadnego strategicznego sponsora.

Rafineria Gdańsk, która była jednym z głównych sponsorów mistrzostw Polski w Szczyrku nie ma przewidziane w budżecie dalszej współpracy z kadrą skoczków. - Jak każda firma, działamy opierając się o ustalony wcześniej budżet. O mocniejszym wsparciu PZN możemy rozmawiać dopiero na początku przyszłego sezonu. - powiedział na łamach "Sportu" prezes zarządu Rafinerii Gdańskiej S.A Paweł Olechnowicz.

Miejmy nadzieje, że podobnie jak w przypadku klubu Wisła Ustronianka, prezes Włodarczyk znajdzie receptę na tę kłopotliwą sytuację.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: mistrz świata | Włodarczyk | PZN | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama