"Mistrzem Polski będzie Lech"

Po 17 kolejkach piłkarskiej ekstraklasy pierwszy zespół od czwartego dzielą zaledwie trzy punkty. Walka o prymat w lidze zapowiada się najciekawiej od lat, ale zapytani przez PAP eksperci w większości są zgodni - mistrzem Polski będzie Lech Poznań.

Na Lecha Poznań stawia m.in. były piłkarz Amiki Wronki, Wisły Kraków i Eintrachtu Frankfurt Paweł Kryszałowicz.

Reklama

"Lechici mają najmocniejszy skład i jeśli utrzymają taką dyspozycję jak jesienią, to dla mnie są faworytem numer jeden. Dodatkowo dobra gra w europejskich pucharach doda im pewności siebie" - powiedział PAP Kryszałowicz, który będzie również kibicował Wiśle Kraków. "W obu zespołach jest wielu moich kolegów, z którymi jeszcze grałem" - wyjaśnił.

Podobnie twierdzi inny były kadrowicz, występujący kilka lat we Włoszech Marek Koźmiński. "Stawiam na Lecha. Uważam, że poznaniacy są najsilniejsi kadrowo, a procentować będzie także doświadczenie z europejskich pucharów, gdzie rozegrali sporo meczów. Moim zdaniem ten zespół, ci zawodnicy zrobili w ostatnim czasie największy postęp i znajdują się na "krzywej wzrostowej", czego nie można powiedzieć np. o Wiśle Kraków" - zaznaczył.

Zbigniew Drzymała, były właściciel Groclinu Dyskobolii Grodzisk, uważa, że mistrzem zostanie Lech Poznań. "Zaczęli poważnie rozgrywki wcześniej niż inni i wygląda na to, że są bardzo dobrze przygotowani do ligi. Nawet jeśli odpadną z europejskich pucharów, to te występy zaprocentują w lidze" - powiedział PAP wielkopolski biznesmen.

Przyznał, że w Pucharze UEFA mocno trzyma kciuki za Lecha, ale w lidze kibicuje Polonii Warszawa. Jej skład opiera się na drużynie Groclinu, którą Drzymała latem ubiegłego roku sprzedał Józefowi Wojciechowskiemu.

"Żałuję tylko, że prezes Wojciechowski nie zdecydował się na kupno klasowego napastnika. Jeśli chce się walczyć o czołowe lokaty, czasami trzeba zainwestować" - przyznał Drzymała.

Zdaniem 23-krotnego reprezentanta Polski Mirosława Bulzackiego, o mistrzowski tytuł do ostatniej kolejki walczyć będą Lech Poznań i Legia Warszawa.

"To w tej chwili najsilniejsze ekipy, którym wpadki przytrafiają się rzadziej niż krakowskiej Wiśle. "Biała Gwiazda" z pewnością nie odpuści, ale choć ma niezły zespół, to gra zbyt nierówno, by myśleć o mistrzostwie. W końcówce sezonu Lech będzie walczył z Legią o tytuł, a Wisła z Polonią Warszawa o trzecie miejsce" ? typuje uczestnik legendarnego meczu z Anglią na Wembley w 1973 roku.

Lecha na mistrzowskim tronie widzi również medalista mistrzostw świata z 1982 roku Marek Dziuba. Według niego, klub z Wielkopolski zdobędzie tytuł, jeśli będzie grał tak, jak pod koniec 2008 roku. "Jeżeli uda im się szybko wrócić do takiej dyspozycji, to powinni wygrać wyścig z Legią i Wisłą? ? powiedział PAP Dziuba.

Na Lecha stawia również trener piłkarskiej reprezentacji Polski kobiet Jan Stępczak. "I mówię tak nie dlatego, że jestem związany z Poznaniem. Po prostu uważam, że Lech gra najlepszą aktualnie piłkę w naszej lidze. A swoją wartość udowodnił choćby w niedawnym meczu z Udinese, choć dopiero w drugiej połowie. Co prawda może się zdarzyć jakaś +zadyszka+, dołek, to jednak jest to na tyle poukładana i dobrze prowadzona drużyna, że w polskiej ekstraklasie z tymi ewentualnymi problemami sobie poradzi" - powiedział Stępczak.

Także w opinii byłego reprezentanta Polski związanego z Górnikiem Zabrze Stanisława Oślizły największe szanse na mistrzowską koronę ma "Kolejorz".

"Spośród drużyn walczących w tym sezonie o tytuł poznaniaków już mieliśmy okazję widzieć w meczu z Udinese. Na tle wymagającego rywala można stwierdzić, że Lech jest dobrze przygotowany, a trener Franciszek Smuda to fachowiec i raczej szansy na mistrzostwo nie wypuści. W Poznaniu mają grupę dobrych piłkarzy, a to warunek konieczny do sukcesu. Bo samą ambicją i zaangażowaniem tytułu się nie wywalczy. Kolejne warunki to chęć osiągania sukcesów, praca i odpowiednie ustawienie. Te czynniki razem stanowią o końcowym sukcesie. I na tej podstawie myślę, że Lech jest obecnie kandydatem numer jeden do mistrzostwa Polski" - stwierdził Oślizło.

Lech Poznań będzie mistrzem Polski także w opinii byłego reprezentacyjnego bramkarza Zygmunta Kalinowskiego, który obecnie pracuje w Motorze Lublin.

"Stawiam na Lecha Poznań, który ma trzy podstawowe atuty - już pewne ogranie w europejskich pucharach, dysponuje kadrą doświadczonych piłkarzy o sporych umiejętnościach i - co też niezwykle ważne - ma dobrego, bardzo zaangażowanego trenera. W zdobyciu mistrzostwa może "Kolejorzowi" przeszkodzić tylko Wisła Kraków" - powiedział PAP Kalinowski.

57-krotny reprezentant Polski Lesław Ćmikiewicz również widzi na mistrzowskim tronie Lecha. "Jeśli tylko wytrzyma tempo rozgrywek, będzie mistrzem. Drużyna ta ma jednak dwa oblicza - przed własną publicznością piłkarze grają jak natchnieni, bo przy takiej widowni rosną im skrzydła, ale w lidze słabiej prezentuje się na wyjazdach. Dziś stawiam na Lecha, choć zagrozić mu może jeszcze krakowska Wisła" - podkreślił.

Dwukrotny król strzelców polskiej ligi Jerzy Podbrożny uważa, że walka o tytuł rozstrzygnie się między Lechem, Legią i Wisłą. "Sądzę, że Polonia w pewnym momencie odpadnie z tej rywalizacji" - uważa zdobywca 122 goli w ekstraklasie.

"Tytuł zdobędzie zespół, który zanotuje jak najmniej wpadek z teoretycznie słabszymi zespołami i będzie nie do "ugryzienia" u siebie" - podkreślił Podbrożny.

Trener bramkarzy w reprezentacji Polski Andrzej Dawidziuk jest zdania, że rywalizacja o tytuł mistrzowski będzie ciekawa jak nigdy, ale nie odważył się na konkretny typ. "Łatwo się pomylić - przyznał z uśmiechem. - A poważnie, to już pierwsza kolejka, m.in. z derbami stolicy, może sporo wyjaśnić. Ważne, że emocje będą raczej do samego końca".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | Warszawa | Drzymała | Lech Poznań

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama