Nieudana próba porwania znicza olimpijskiego

Pewien mężczyzna próbował porwać znicz olimpijski i chciał wrzucić go do morza - poinformowała australijska policja. To już trzeci atak na płomień olimpijski od czasu przywiezienia go do Australii.

Mężczyzna porwał znicz od niosącego go mistrza świata w surfingu Toma Carrolla niedaleko Kiamy, leżącej na wschód od Sydney. Został jednak obezwładniony przez biegacza i ochronę. Następnie został zabrany przez policję na przesłuchanie.

Reklama

W sierpniu uczeń szkoły wyższej próbował oblać znicz gaśnicą, kiedy ten mijał Maclean w północnej części Nowej Wschodniej Wali. W lipcu kilkunastoletni chłopiec bez powodzenia próbował wyrwać znicz biegaczowi.

Znicz olimpijski ma dotrzeć do zachodnich krańców Sydney w poniedziałek, po czym zostanie zaprezentowany w pokazowej rundzie i przed piątkową ceremonią otwarcia igrzysk w Sydney umieszczony będzie na honorowym miejscu.

Znicz olimpijski przebył wielomiesięczną podróż z Grecji do Sydney, w jego transporcie uczestniczyło ponad 10 tysięcy biegaczy.

RMF/PAP
Dowiedz się więcej na temat: policja | porwanie | sydney | olimpijski | znicz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje