Olisadebe chce podwyżki

Emmanuel Olisadebe nie jest zadowolony z poborów, jakie otrzymuje w greckim Panathinaikosie i wykorzystując niezłą ostatnio grę zamierza starać się o podwyżkę.

"Oli" kontrakt z Grekami podpisywał będąc zawodnikiem Polonii Warszawa. Jego włoski menedżer wynegocjonował mu roczną pensję około 400 tys. dolarów rocznie, a więc połowę kwoty jaką dostaje Chorwat Goran Vlaović i trzy razy mniej od Cypryjczyka Michalisa Konstantinou.

Reklama

W czerwcu ubiegłego roku, po okresie nienajlepszych występów wydawało się, że "Oli" odejdzie do Birminhgam. Z transferu nic jednak nie wyszło, zamiast tego przedłużył umowę z "Koniczynkami" do czerwca 2005 na nieznacznie lepszych warunkach, po czym rozstał się ze swoim menadżerem.

W tym sezonie Olisadebe jest jednak drugim strzelcem zespołu, za Nikosem Liberopoulusem, który zarabia rocznie milion dolarów. Tadeusz Fogiel, działający we Francji polski menedżer wycenia umiejętności czarnoskórego piłkarza na około milion euro rocznie.

Kiedy Olisadebe zapuka do gabinetu prezesa Filippidisa?

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Emmanuel Olisadebe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje