Piotr Matys w Widzewie?

Jeszcze w tym tygodniu na treningu drużyny Widzewa powinien pojawić się Piotr Matys. Napastnik grał ostatnio we Włoszech, w klubach Mestre i FC Genua.

Były piłkarz Stomilu nie potrafił jednak poradzić sobie w zespołach niższych lig włoskich. Matys miałby do Łodzi trafić na zasadzie bezpłatnego wypożyczenia i podpisać niski kontrakt.

Reklama

Przypomnijmy, że Matysa już pół roku temu do Widzewa chciał sprowadzić Andrzej Grajewski, ale wtedy zawodnik zdecydował się jeszcze raz spróbować powalczyć o miejsce w składzie włoskiego zespołu. Nie będzie to ostatnie wzmocnienie łódzkiego klubu, choć na pewno rewolucji kadrowej już nie będzie:

- Nie przewidujemy żadnych rewolucyjnych zmian w zespole. Trener musi wykorzystać potencjał tych zawodników, którzy są w klubowej kadrze. Nie będę jednak krył, że szukamy środkowego pomocnika i bocznego obrońcę - zapewnia prezes Czesny.

Być może jednym z tych zawodników będzie młody pomocnik FC Ituano, którego poleca menadżer Giuliano. Nie dojdzie także do rozwiązania kontraktów z kilkoma zawodnikami, wszyscy pozostaną w Widzewie przynajmniej do końca roku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje