Pogoń rozmawia ze Szczecinem

W poniedziałek 16. grudnia doszło do pierwszego oficjalnego spotkania prezesa SSA "Pogoń" Lesa Gondora z nowym zarządem miasta Szczecina. Jednak jak można się było spodziewać, nic nowego ono do sprawy tak naprawdę nie wniosło.

- Dla mnie jest ważne to, żeby klub istniał i żeby był mocny. Dzisiejsze spotkanie odebrałem więc bardzo pozytywnie - mówi Gondor, co wcale jednak nie oznacza, że los Pogoni w najbliższym czasie ulegnie wyraźniej poprawie.

Reklama

Tak się może stać jedynie wtedy, kiedy "miasto" podpisze umowę na dzierżawę terenów wokół stadionu przy ulicy Twardowskiego. Władze miasta - podobnie jak podczas ostatnich kilku lat - miały dziś zastrzeżenia do wielu punktów umowy. - Nie jesteśmy przedstawicielami prywatnej firmy, a miasta. Wiążą nas ogólne przepisy prawa, jak również inne dokumenty, które są prawem lokalnym, jak np. uchwały Rady Miasta. - stwierdził wiceprezydent Szczecina, Leszek Chwat.

Jak zapewniali zgodnie przedstawicile spółki i miasta, prace nad kompromisem będą kontynuowane jeszcze przed zbliżającymi się świetami. Jednak szansa na to, aby umowa została prędko podpisana i - co za tym idzie - Pogoń została poważnie wzmocniona przed zbliżającą się bardzo trudną rundą wiosenną, są nikłe.

Dowiedz się więcej na temat: Szczecina

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama