PZN: Zmiany będą eleganckie

- Heinz Kuttin nie dostał jeszcze propozycji objęcia pierwszej reprezentacji, ale z jego wypowiedzi wynika, że poczuł już swoją wartość - wyznał na łamach "Życia Warszawy" wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego ds. sportowych Lech Nadarkiewicz.

W codziennej prasie coraz głośniej mówi się o zmianie pierwszego szkoleniowca kadry skoczków i te doniesienia coraz częściej potwierdzają się w słowach działaczy PZN.

Reklama

- Nie ma już co ukrywać, zmiany w kadrze szkoleniowej są nieuchronne. Już od pewnego czasu rozmawiam o tym z Tajnerem, którego uważam za swojego przyjaciela. Każdy trener musi się liczyć z tym, że gdy nie idzie jego zawodnikom, odpowiedzialność spada na niego. Wszystko odbędzie się elegancko. Tajner i Fijas nie znikną z naszego pola widzenia, bo to cenni fachowcy. Polo zdecyduje, co będzie chciał robić dalej - stwierdził wiceszef PZN.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: PZN

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje