Stambuł: Zginęło dwóch angielskich kibiców

Tym razem chuligani, to znaczy kibice angielskiego Leeds United, przyjechali do Stambułu, by obejrzeć półfinałowy mecz Pucharu UEFA piłkarzy Leeds i Galatasaray Stambuł. Dwóch z nich meczu już na pewno nie obejrzy. Zostali zamordowani w bójce z fanami zespołu tureckiego.

Awantura miała miejsce w centrum Stambułu przed hotelem Marmar. Zaczęło się od obraźliwych komentarzy Anglików pod adresem będących niedaleko kibiców tureckich. Doszło więc do wielkiej awantury, w trakcie której dwaj Anglicy zostali pchnięci nożem. Rannych jest ponadto czterech innych Anglików, w tym dwóch ciężko i jeden Turek.

Reklama

Europejska Federacja Piłkarska zadecydowała, że mimo tych zdarzeń mecz się odbędzie. Później jednak zastanawiano się czy śmierć kibiców nie stawia jednak rozegrania meczu pod znakiem zapytania.

Prywatna telewizja turecka pokazała angielskich kibiców wymachujących w trakcie bójki kijami i innymi przedmiotami. Wielu z nich ociekało krwią.

Szkoleniowiec Galatasaray, Fatih Terim podgrzewał jeszcze atmosferę, mówiąc, by kibice tureccy urządzili Anglikom na stadionie Ali Sami Yen prawdziwe piekło.

Wiadomo już, że zginęli Christopher Loftus i Kevin Speight.

Starcia między kibicami Leeds, wychodzącymi z baru, a młodzieżą turecką miały miejsce w środę wieczorem, w pobliżu placu Takism w Stambule, popularnym centrum rozrywki. Prócz dwóch ofiar śmiertelnych, zidentyfikowanych przez konsulat brytyjski w Stambule, co najmniej 11 innych osób, w tym sześciu fanów brytyjskich odniosło obrażenia i znalazło się w szpitalu.

Paul Letris, fan Leeds, po ciosie nożem w brzuch, doznał krwotoku wewnętrznego i jego stan zdrowia określany jest jako poważny. Jednak lekarze niemieckiego szpitala w Stambule informują, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Stan innego kibica angielskiej drużyny, także ugodzonego nożem, jest - zdaniem lekarzy - dobry.

Prywatna telewizja NTV podała, że co najmniej 25 osób, w tym fani Leeds zostało zatrzymanych przez policję a 10 z nich deportowanych. Jeden z obywateli brytyjskich został aresztowany jako podejrzany o popełnienie zbrodni.

Leeds United odwołał wszystkie loty do Stambułu, organizowane przez klub, a planowane na czwartek i wezwał do naśladowania go w tym przez innych podróżujących do Turcji niezależnie. Fanom, którzy już znajdują się w Stambule poradzono, by pozostawali w hotelach do czasu rozpoczęcia meczu.

Turecka i brytyjska policja poinformowała, że skontroluje kibiców Leeds, przybywających do portu lotniczego w Stambule na czwartkowy mecz. Każdy bez biletu na mecz lub mający "zaszarganą" kartotekę, aktami przemocy lub chuligaństwa, będzie zawracany. Fani brytyjskiego klubu będą eskortowani w drodze na stadion przez siły policyjne i odwiezieni do portu lotniczego natychmiast po meczu, zapewnił działacz tureckiego klubu Galatasary, Mete Razliki.

Dowiedz się więcej na temat: united | kibice | mecz | Leeds United | Stambuł | leeds

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje