Witamy Adama Małysza!

W czwartek około godziny 14. Adam Małysz i pozostali polscy skoczkowie narciarscy wrócili z XIX Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City. Naszych sportowców na warszawskim Okęciu owacyjnie witali kibice i oficjele.

Pierwszego Polaka w historii, który zdobył na zimowych igrzyskach dwa medale, powitali m.in. przedstawiciele Prezydenta RP, Polskiego Komitetu Olimpijskiego i UKFiS. W tej chwili Adam Małysz i jego trener Apoloniusz Tajner uczestniczą w konferencji prasowej.

Reklama

Adam Małysz w pierwszych słowach po powrocie z Salt Lake City podziękował wszystkim kibicom za gorący doping. Szczególnie serdeczne słowa skierował do tych, którzy dodawali mu otuchy tam, na skoczniach w USA.

Po konferencji prasowej na lotnisku Okęcie ekipa naszych skoczków mieli odlecieć prezydenckim helikopterem do Wisły, ale niesprzyjająca aura sprawiła, że kadra musiała lecieć samolotem do Pyrzowic. Stamtąd samochodami dotarła do Wisły.

Na skoczka oczekiwał przed boiskiem klubu Wisła Ustronianka tłum kibiców. Małysz pojawił się w towarzystwie dwóch reprezentantów Łukasza Kruczka i Tomisława Tajnera, a także trenerów Apoloniusza Tajnera i Piotra Fijasa.

Gdy zawodnicy weszli na estradę w niebo wystrzeliły sztuczne ognie. Zabrzmiało też gromkie "sto lat". Powitanie, choć krótkie, było bardzo gorące. Setki kibiców przyszły powitać reprezentantów, pomimo przenikliwego zimna, wiatru i padającego śniegu. Olimpijczycy byli bardzo zmęczeni, ale i szczęśliwi.

Dowiedz się więcej na temat: Salt Lake City | city | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje