Zamieszki po meczu Wisła - Polonia

Sześciu poturbowanych ochroniarzy oraz pseudokibic zatrzymany pod zarzutem pobicia to bilans zamieszek,do których doszło w niedzielę przed stadionem Wisły w Krakowie podczas pierwszoligowego meczu Wisły z Polonią Warszawa.

Według komisarza Roberta Szydło, rzecznika komendy miejskiej policji w Krakowie, do awantur doszło kiedy kibice dowiedzieli się, że ze względu na ograniczoną pojemność krakowskiego stadionu nie wszyscy chętni zostaną wpuszczeni na mecz.

Reklama

- Wtedy przez ogrodzenie przeskoczyło kilkudziesięciu kibiców Wisły, którzy zaatakowali próbujących ich zatrzymać ochroniarzy z prywatnej firmy - relacjonuje Szydło.

Policja długo nie mogła wejść na teren stadionu, ponieważ zamknięto bramę. Kibiców uspokoiła dopiero salwa z broni gładkolufowej oddana w powietrze.

RMF/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Kraków | zamieszki | polonia | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje