Marka "Johaug" warta 15 milionów dolarów rocznie

Norweska rywalka Justyny Kowalczyk Therese Johaug po zaprojektowaniu w 2012 roku rękawiczek i odniesieniu sukcesu finansowego przygotowuje na jesień całą kolekcję strojów sportowych. Ich producent ocenia wartość marki "Johaug" na 15 milionów dolarów rocznie.

Firma Active Brands, która w kwietniu podpisała kontrakt z Johaug, zajmuje się produkcją i sprzedażą strojów sportowych na całym świecie. Produkty są firmowane takimi nazwiskami jak legendarny biegacz narciarski, ośmiokrotny mistrz olimpijski Bjoern Daehlie, mistrzyni olimpijska w narciarstwie dowolnym Kari Traa i alpejczyk Aksel Lund Svindal.

Reklama

Właścicielem firmy jest zamieszkały w Belgii norweski miliarder Kjetil Holta, który posiada 65 procent akcji, a pozostałe są podzielone pomiędzy związanych z nią sportowców. Active Brands jest m.in. sponsorem reprezentacji Norwegii w biegach narciarskich, która używa strojów zaprojektowanych przez Daehliego.

"Kolejnym nazwiskiem, być może najważniejszym w naszym zespole, jest teraz Therese Johaug i oceniamy jej wartość wysoko, zwłaszcza że znajduje się dopiero w połowie swojej kariery i będzie aktywnie promować swoje produkty przez jeszcze wiele lat. Wprowadzając już jesienią nową kolekcję, łączącą pojęcia sport i moda, zamierzamy zwiększyć potencjał finansowy marki do przynajmniej 15 milionów dolarów rocznie" - powiedział dyrektor Active Brands Espen Krogstad w wywiadzie dla dziennika finansowego "Dagens Naeringsliv".

26-letnia biegaczka jest mistrzynią olimpijską w sztafecie z Vancouver (2010), w swojej karierze zdobyła także siedem złotych medali mistrzostw świata, jeden srebrny i trzy brązowe. Podczas MŚ w lutym w szwedzkim Falun stawała trzy razy na najwyższym stopniu podium.

"Jej popularność w Szwecji jest wprost porażająca, żaden inny norweski sportowiec takiej nigdy tam nie posiadał. Jednocześnie kraj ten, poza USA, jest naszym najważniejszym rynkiem eksportowym, więc można powiedzieć że umowa z Johaug jest naszym kontraktem marzeń" - podkreślił Krogstad.

Według wyliczeń dziennika "Verdens Gang" rękawiczki z logo "Johaug" tylko w Norwegii sprzedane zostały jak na razie w ilości 300 tysięcy par za łączną sumę 100 milionów koron (50 mln złotych).

Dane norweskiego urzędu skarbowego za rok 2013 wyceniają majątek Johaug, posiadającej kilka nieruchomości, na 21 milionów koron (10,5 mln złotych), tylko o trzy mniej od multimedalistki olimpijskiej i MŚ Marit Bjoergen. Dane te podawane są jednak z opóźnieniem i w tym przypadku jeszcze bez wpływów ze sprzedaży rękawiczek w roku 2014, który był rekordowy i według norweskich mediów Johaug już jest znacznie bogatsza od swojej o osiem lat starszej koleżanki z reprezentacji.

"Kiedy Therese przedstawiła pomysł swoich rękawiczek oboje się śmialiśmy traktując ich produkcję jako projekt niszowy dla poprawy wizerunku. Po sprzedaży kilkuset tysięcy par otworzyła się przed nią zupełnie nowa kariera finansowa i jak na dziewczynę pochodzącą z Dalsbygda, wsi liczącej 500 mieszkańców, to wynik jest całkiem dobry" - powiedział menedżer biegaczki Joern Ernst.

"W żadnym wypadku nie czuję się kobietą biznesu i koncentruję się tylko na sporcie, w którym jeszcze nie osiągnęłam moich zaplanowanych celów. Mam jednak pewne ambicje i głównym zainteresowaniem była zawsze moda. W wolnych chwilach na zgrupowaniach zawsze rysowałam i projektowałam, a jeszcze jako nastolatka przerabiałam koszule nocne na sukienki" - powiedziała Norweżka w rozmowie z "Verdens Gang".


Dowiedz się więcej na temat: Therese Johaug | Marit Bjoergen | Justyna Kowalczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje