Jarrell Miller: Znokautuję Wacha w szóstej albo siódmej rundzie

Jarrell Miller (19-0-1, 17 KO) jest przekonany, że walka z Mariuszem Wachem (33-2, 17 KO) nie potrwa pełnego dystansu dziesięciu rund. Bokser chce szybko powalić Polaka na deski.

- Myślę, że znokautuję go w szóstej albo siódmej rundzie - zapowiada Amerykanin.

Reklama

Pięściarz z Brooklynu zmierzy się z Polakiem w nocy z soboty na niedzielę w Uniondale w Nowym Jorku. W piątek odbyła się ceremonia ważenia, na której Miller zanotował 128,5 kg, a więc sporo mniej niż w dwóch poprzednich walkach.

- Po tym pojedynku zjem wszystkie cheesburgery, jakie znajdę. Przytyję co najmniej 2 kilogramy w 2 dni. Mam za sobą bardzo subtelny proces tracenia wagi bez tracenia muskulatury. To była ciekawa nauka - oznajmił.

Zwycięstwo nad Wachem przybliżyłoby Millera do potyczki o mistrzostwo świata kategorii ciężkiej. 29-latka szczególnie interesuje konfrontacja z Anthonym Joshuą (20-0, 20 KO), z którym od niedawna ma wspólnego promotora Eddie'ego Hearna.

- "AJ", jak spiorę Wacha, a Wilder nie będzie chciał z tobą walczyć, to powiedz tylko słowo. Idę po ciebie! A jak nie będziesz zainteresowany, to zabiorę się za Whyte'a. Albo za Parkera - stwierdził "Big Baby".

Walkę Miller-Wach pokaże Polsat Sport. Początek studia o godzinie trzeciej rano.

Dowiedz się więcej na temat: Jarrell Miller | Mariusz Wach

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama