Kliczko potwierdza śmierć wybitnego trenera

Niestety potwierdził się najgorszy scenariusz o śmierci wybitnego trenera, Emanuela Stewarda. Wiadomość o tym przekazał jego wielki podopieczny, Władimir Kliczko (58-3, 51 KO), absolutny król wagi ciężkiej.

Oto treść jego oświadczenia.
 
"Świat boksu poniósł ogromną stratę wraz z odejściem Emanuela Stewarda. Ja i mój brat Witalij wysyłamy wraz z całym naszym zespołem nasze najgłębsze i najbardziej szczere kondolencje rodzinie Emanuela oraz jego przyjaciołom. Nie często zdarza się, że możesz pracować z legendą, a ja miałem taki zaszczyt przez blisko dekadę. Będę tęsknić za chwilami spędzonymi razem i długimi rozmowami o boksie. Przede wszystkim jednak będzie mi brakować naszej przyjaźni.
 
Ja wraz z całym sztabem będziemy kontynuować to, co robiliśmy z Emanuelem, bo właśnie tego on by teraz chciał. Wierzę, że on będzie z nami duchowo przez cały czas, a my osiągniemy wszystkie cele na jego cześć.
 
Spoczywaj w pokoju Emanuel. Będzie mi bardzo Ciebie brakować. Dopóki nie spotkamy się ponownie mój przyjacielu.
 
Władimir Kliczko"

Dowiedz się więcej na temat: Władimir Kliczko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje