Mariusz Wach na treningu medialnym pod okiem rywala

Dwa dni dzielą pięściarza z Krakowa Mariusza Wacha od wejścia do ringu i skrzyżowania rękawic z ofensywnie boksującym i mocno bijącym Jarrellem Millerem. Pojedynek Polaka z Amerykaninem odbędzie się 11 listopada na gali w Nassau Coliseum, pod Nowym Jorkiem. Transmisja w nocy z soboty na niedzielę od godz. 3 w Polsacie Sport.

Wach właśnie poznał stawkę sobotniej walki, o czym powiedział mający zakusy na największego promotora w Stanach Zjednoczonych, Eddie Hearn. Ten sam, który zawiaduje karierą mistrza świata Anthony'ego Joshuy. Co ciekawe, szef stajni Matchroom Boxing ostatnio został promotorem... Millera. To dodatkowo świadczy, że faworytem starcia jest Amerykanin, wobec którego Hearn ma dalekosiężne plany.

Reklama

- Zwycięzca będzie walczyć o pas, a pokonany nie - powiedział promotor sobotniego pojedynku, który w Ameryce będzie transmitowany na antenie stacji HBO.

W piątek pięściarze spotkają się na tradycyjnej ceremonii ważenia, a za sobą mają już pokazowy trening medialny. Miller z uwagą śledził występ polskiego pięściarza, który pokazał próbkę możliwości, razem ze swoim trenerem Piotrem Wilczewskim.

- Na pewno, pokonując Millera, otworzę sobie drzwi do większych walk. Jestem przygotowany i zmotywowany, tak psychicznie, jak i fizycznie - zapowiada "Wiking" z Krakowa, który sprawia wrażenie pewnego siebie przed potyczką z niepokonanym rywalem.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Wach | Jarrell Miller | Eddie Hearn

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama