Mike Mollo chce wyprowadzić z równowagi Artura Szpilkę

Wczoraj w Chicago odbyła się konferencja prasowa promująca piątkową walkę Artura Szpilki (12-0, 9 KO) z Mikiem Mollo (20-3-1, 12 KO).

"Szpila" był jednak osamotniony, bo "Bezlitosny" postanowił nie pokazywać się publicznie aż do momentu zaplanowanej na dzisiaj ceremonii ważenia. Dlaczego? Były rywal Andrzeja Gołoty stwierdził, że musiał pilnować... dzieci.

Reklama

Mollo zabrakło również na wtorkowym treningu otwartym. Pięściarz z Illinois zapewne celowo próbuje wyprowadzić z równowagi przeciwnika nie wykazując właściwie żadnego medialnego zainteresowania przed samym pojedynkiem będącym częścią gali ESPN Friday Night Fights.

Transmisję z gali w Chicago przeprowadzi Polsat i Polsat Sport. Początek studia od 1.30. Walka Szpilki odbędzie się o 2 lub 5 rano (zależy od decyzji organizatorów, pokażą ją przed walkami wieczoru lub po ich zakończeniu).

Dlaczego "Szpila" wzbudza tyle emocji? Dołącz do dyskusji!

Dowiedz się więcej na temat: Artur Szpilka | Mike Mollo | Andrzej Gołota

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje