Mollo nie stanął oko w oko ze Szpilką

Mike Mollo konsekwentnie unika spotkań z Arturem Szpilką. Amerykański pięściarz spóźnił się na ceremonię ważenia przez co nie stanął oko w oko ze "Szpilą". Wcześniej były rywal Andrzeja Gołoty opuścił wspólną konferencję prasową i trening otwarty dla przedstawicieli mediów.

"I znowu nie widziałem się z Mollo, bo się spóźnił i nie było face to face. Nie wiem dlaczego. Boi się?" - napisał na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych Szpilka.

Reklama

Mollo od samego początku przyjął taktykę unikania Szpilki. Tłumaczył się opieką nad dziećmi, ale wiele wskazuje na to, że jest to zamierzone działanie mające na celu wyprowadzenie polskiego pięściarza z równowagi.

"Spokojnie, spotkam się ze Szpilką, gdy przyjdzie na to pora. Wiem o nim wszystko, co powinienem wiedzieć, więc nie czułem potrzeby, aby zjawiać się na konferencji. Jedynym miejscem, w którym mam ochotę się z nim znaleźć jest ring" - wyjaśnia Mollo cytowany przez Bokser.org.

Podczas czwartkowego ważenia nieznacznie cięższy był Mollo. Znany w Polsce z walki z Andrzejem Gołotą Amerykanin wniósł na wagę równe 105 kilogramów. Szpilka był o 300 gramów lżejszy.

Może i dobrze, że panowie nie spotkali się twarzą w twarz, bo Mollo zachowywał się bardzo agresywnie. "To jest mój dom! To jest mój dom! Jestem u siebie" - krzyczał pięściarz, a jego kumple skandowali "Mollo, Mollo".

Skupiony, ale i spokojny podczas ważenia był natomiast wspierany przez grupę mieszkających w Chicago kibiców Wisły Kraków "Szpila". Oby chłodną głowę zachował również w ringu. Wtedy o zwycięstwo nad Mollo będziemy spokojniejsi. 

Pojedynek Szpilki z Mollo odbędzie się w nocy z piątku na sobotę polskiego czasu w Chicago. Transmisję z gali przeprowadzi Polsat i Polsat Sport. Początek studia o godzinie 1.30. Starcie Polaka ma się rozpocząć ok. godziny 5.00.

Dowiedz się więcej na temat: Mike Mollo | Artur Szpilka | Andrzej Gołota

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje