Norweżka przeszła do historii, choć w jej kraju boks zawodowy jest zakazany

Norweżka Cecilie Braekhus skompletowała mistrzowskie pasy w boksie wszystkich federacji. To tym bardziej zaskakujące, że w jej kraju boks zawodowy jest zakazany. Sukcesy zawodniczki być może doprowadzą do zmiany tego stanu.

Aktualna mistrzyni świata trzech federacji - WBA, WBC i WBO - Braekhus po wygraniu w sobotę walki z Chorwatką Ivaną Habazin o mistrzostwo IBF przeszła do historii boksu zawodowego, zdobywając komplet mistrzowskich pasów.

Reklama

W wadze półśredniej (63,5 - 66,7 kg), w której klasyfikowana jest Norweżka w historii tej dyscypliny udało się to tylko dwóm mężczyznom - Bernardowi Hopkinsowi i Jermainowi Taylorowi.

32-letnia Braekhus stoczyła w swojej karierze 26 walk i wszystkie wygrała, lecz ani jedna nie odbyła się w Norwegii, gdzie w 1981 roku wprowadzono zakaz boksu zawodowego.

Pięściarka od 2008 roku  mieszka w Berlinie, gdzie posiada swoją bazę treningową. Stąd wyjeżdża na walki organizowane głównie w Danii - ze względu na bliskość Norwegii i możliwości dojazdu kibiców.

W sobotę na trybunach podczas Nordic Fight Night w Kopenhadze znaleźli się reprezentanci norweskiego parlamentu z Prawicy (Hoyre) i Partii Postępu (FrP), starających się o zniesienie zakazu. W Norwegii pozostali parlamentarzyści oglądali walkę na kanale płatnej telewizji.

Poseł Morten Stordalen (Frp) podkreślił, że "już od kilku lat staramy się bezskutecznie o zniesienie tego zakazu i sytuacja staje się już absurdalna, ośmieszająca nas w świecie, ponieważ nasza wielka mistrzyni nie może walczyć na własnej ziemi i zmuszona została do emigracji".

Podkreślił, że po historycznym sukcesie Braehus szanse na zniesienie zakazu stały się równie historyczne ze względu na to, że Norwegia od jesieni 2013 roku posiada nowy rząd koalicji FrP-Hoyre, skłonny do zmiany przepisów.

"W parlamencie jest już większość za pozwoleniem na uprawianie boksu zawodowego i może się to wydarzyć już podczas sesji jesiennej, zwłaszcza po spektakularnym sukcesie w Kopenhadze. W ten sposób zakaz może być zniesiony 1 marca i już następnego dnia Braekhus będzie mogła stoczyć walkę w Norwegii" - powiedział Stordalen na antenie telewizji NRK.

Jeżeli tak się stanie, to gala bokserska, najprawdopodobniej w Oslo, będzie największym sportowym wydarzeniem sezonu w Norwegii, ponieważ adoptowana z Kolumbii w wieku 2,5 roku Braehus jest w tym kraju supergwiazdą. W 2013 uznana została za "sportowe nazwisko roku" i jest równie popularna jak biegaczki narciarskie Marit Bjoergen i Therese Johaug.

Dowiedz się więcej na temat: boks | Cecilie Braekhus | Norwegia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje