Powietkin szuka rywala. Jednak nie Wach?

Aleksander Powietkin (29-1, 21 KO) najchętniej jak najszybciej dobrałby się do skóry Deontay Wildera (34-0, 33 KO). Będzie musiał jeszcze jednak poczekać i najpierw stoczyć walkę 4 listopada w Kazaniu. Tylko z kim?

- Nie ukrywam, że jestem trochę rozczarowany. Chciałem walczyć z Wilderem już teraz - stwierdził Powietkin.

Reklama

- Zaboksuję jednak najpierw w Kazaniu i z pewnością nie zlekceważę przeciwnika - powiedział dawny champion federacji WBA i mistrz olimpijski z Aten.

Ostatnio mówiło się przede wszystkim o jego walce z naszym Mariuszem Wachem (31-1, 17 KO).

Teraz innym kandydatem do takiego starcia jest również dawny mistrz Europy, nękany kontuzjami Robert Helenius (21-0, 13 KO), który powrócił szybkimi nokautami w marcu i czerwcu.

Dowiedz się więcej na temat: Aleksander Powietkin | Mariusz Wach | boks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje