Promotor broni Chaveza: Marihuana powinna być zalegalizowana

Promotor Bob Arum stara się uratować reputację Julio Cesara Chaveza Jr (46-1-1, 32 KO), w którego organizmie wykryto ślady marihuany po przegranej walce z Sergio Martinezem.

Szef Top Rank wyraził opinię, że palenie tego narkotyku jest popularne zarówno wśród działaczy, jak i samych sportowców i nawet wśród promotorów można z łatwością znaleźć takich, którzy również uzyskaliby pozytywny wynik przy badaniu na zawartość tej substancji.

Reklama

- Z tego co mi wiadomo, marihuana powinna być zalegalizowana... Chavez miał problemy z zasypianiem. To było terapeutyczne zażywanie, by zwalczyć bezsenność - powiedział Arum w rozmowie z LA Times.

Mało prawdopodobne, by słowa promotora wpłynęły teraz na zmianę wizerunku Chaveza, do którego przylgnie teraz łatka lenia i lekkoducha. Przypominamy, że przed lutową walką z Marco Antonio Rubio, Junior został złapany na prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu i to na dwa tygodnie przed pojedynkiem...

Przypomnijmy, że w miniony weekend Sergio Martinez odebrał pas mistrza świata WBC w kategorii średniej Chavezowi, zwyciężając jednogłośnie na punkty 117:110, 118:109, 118:109.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje