Rusza bokserski superturniej. World Boxing Super Series

O trofeum im. Muhammada Aliego i pulę nagród w wysokości 50 mln dolarów powalczą najlepsi bokserzy na świecie. W Nowym Jorku zaprezentowano projekt nowego superturnieju, który ruszy we wrześniu. Czy załapią się do niego najlepsi polscy pięściarze?

14 gal (po siedem w USA i Europie), 16 najlepszych bokserów świata z dwóch kategorii wagowych i 50 mln dolarów w puli nagród - tak w wielkim skrócie ma wyglądać nowy twór na bokserskiej mapie.

Reklama

W dwóch kategoriach wagowych ośmiu najlepszych bokserów na świecie ma walczyć w systemie KO. Najpierw w czterech ćwierćfinałach, potem dwóch półfinałach, a na końcu w wielkim finale. Daje to siedem wieczorów z wielkim boksem w jednej kategorii wagowej. Siedem kolejnych ma się odbyć w innej kategorii.

Kto ma szansę, by wystąpić w superturnieju? Jedynie bokserzy, którzy znajdują się w czołowej 15 najważniejszych organizacji: WBC, WBO, WBA i IBF.

Organizatorem ma być nowy podmiot w świecie boksu, którym jest zarejestrowana w Szwajcarii spółka Comosa AG. Jej członkami są trzy grupy: Highlight Event & Entertainment, Modern Times Group i Team Sauerland.

Na razie nie wiadomo, w jakich kategoriach wagowych ma się odbyć pierwszy sezon. Pierwszy sezon, bo grupa zapowiada kolejne, o ile projekt się powiedzie.

Nie wiadomo też, czy polscy bokserzy mają szanse na udział w turnieju. Wydaje się, że tak, bo niemal w każdej kategorii wagowej, w rankingach najważniejszych organizacji, widnieją nazwiska Polaków.

Inna sprawa to organizacja jednego z turniejów nad Wisłą. Na konkrety jest zdecydowanie za wcześnie, ale Polska to jeden z najważniejszych rynków bokserskich na świecie. Można się więc spodziewać, że Polacy dostaliby propozycję zorganizowania jednej z siedmiu europejskich gal.

ŁS

Dowiedz się więcej na temat: boks | World Boxing Super Series

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama