Saleta i Gołota ostro trenują. Forma rośnie

Przed starciem bokserskich weteranów, którzy mają jednak coś do powiedzenia, atmosfera robi się coraz gorętsza. Najważniejsze, że zarówno Andrzej Gołota, jak i pragnący mu dowalić Przemysław Saleta, zapewniają, że forma rośnie! Mateusz Masternak, mistrz Europy, który sparuje z "Endrju" jest pod wrażeniem dyspozycji starszego kolegi po fachu.

We wtorek w Krynicy zameldował się Izu Ugonoh (8-0, 7 KO), który będzie pomagał Przemysławowi Salecie (43-7, 21 KO) w przygotowaniach do walki z Andrzejem Gołotą (41-8-1, 33 KO).

Reklama

Zawodnik wagi junior ciężkiej odbył już pierwszy trzyrundowy sparing z byłym mistrzem Europy i chwali Saletę za niezłą jak na ten etap przygotowań formę.

"Ma jeszcze trochę czasu do walki z Gołotą. Myślę, że ma plan, co zrobi w ringu i stara się go realizować. Na chwilę obecną brakuje mu trochę szybkości, ale to chyba dość oczywiste, bo jestem od niego dużo lżejszy i dlatego przyjechałem tutaj, żeby poprawił swoją motorykę i elementy szybkościowe. Uważam, że sparingi ze mną pomogą mu dobrze przygotować się do walki" - powiedział Izu Ugonoh.

Andrzej Gołota równie pilnie szykuje się do starcia, które odbędzie się 23 lutego w Gdańsku, w nowoczesnej Ergo Arenie. 45-letni bokser trenuje pod okiem Andrzeja Gmitruka. Szkoleniowiec twierdzi, że "Andrew" wraca do wysokiej formy.

"Jedno jest pewne - najlepiej czuję się, jak nie muszę trenować" - stwierdził żartobliwie Gołota w wywiadzie dla stacji Polsat Sport.

Mateusz Masternak, sparingpartner Gołoty przyznał, że jest pozytywnie zaskoczony jego formą. - Mamy parę kałasznikowów na Przemka, myślę, że w ringu one wszystkie odpalą - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Gołota | Przemysław Saleta | boks | Ergo Arena

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje