Tomasz Adamek pokonał Solomona Haumono na gali Polsat Boxing Night 7 w Ergo Arenie

Tomasz Adamek pokonał Solomona Haumono w walce wieczoru podczas Polsat Boxing Night w trójmiejskiej Ergo Arenie. Wszystkie walki padły łupem Polaków, choć nie obyło się bez kontrowersji, jak choćby w walkach Adama Balskiego, czy Ewy Brodnickiej.

Zapis relacji na żywo!

Reklama

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Gala rozpoczęła się od starcia pomiędzy Norbertem Dąbrowskim a Robertem Talarkiem i przyniosła nadspodziewanie wiele emocji. Krwawy pojedynek zakończył się zwycięstwem Talarka, który na co dzień pracuje jako górnik. Po wygranej nie krył radości, zwłaszcza, że - jak przyznał, przed walką wziął jedynie tydzień urlopu. Wygrał jednogłośną decyzją sędziów: 79:72, 77:74, 79:73.

W drugim pojedynku Łukasz Wierzbicki nie dał większych szans Robertowi Tlatlikowi, wygrywając na punkty 79:74, 78:74, 80:72. Mający znaczną przewagę fizyczną bokser przez cały czas kontrolował pojedynek, który nie stał na najwyższym poziomie.

Po tej walce nadeszła kolej na żeński pojedynek pomiędzy Ewą Brodnicką a Viviane Obenauf. Na początku to Polka zyskała lekką przewagę, ale walka długo nie umiała się rozkręcić. Po jednym, dwóch ciosach, natychmiast następował klincz.

Dopiero w końcówce Obenauf poszła na całość, zasypując Polkę gradem szybkich ciosów, po których Brodnicka wylądowała na deskach. Podniosła się jednak i odpowiedziała równie dobrymi uderzeniami.

Zdaniem sędziów, w pojedynku wygrała Brodnicka, choć nie była to decyzja jednogłośna. Oto jak przedstawiała się punktacja: 95:94, 96:93, 94:95.

- Dla mnie była to znakomita walka, jestem przekonana, że wygrałam, ale ona walczyła u siebie... Teraz niech przyjedzie do Szwajcarii, to jej pokażę - wykrzykiwała Obenauf w stronę Polki po werdykcie sędziów.

Czwarta walka także przysporzyła sporo emocji. W pojedynku wagi junior ciężkiej Adam Balski pokonał przez nokaut Łukasza Janika. Pojedynek zakończył się już w czwartej rundzie, kiedy to Janik nie podniósł się z desek.

Bokser nie mógł się jednak pogodzić ze swoją porażką, twierdząc, że rywal uderzał poniżej pasa. Przerwał nawet wywiad, którego zaraz po walce udzielał Balski.

- Walisz po jajach, patrzcie, gdzie dostałem. Chcę rewanżu, wtedy ty dostaniesz poniżej pasa, ale w pierwszej rundzie. Zobaczymy! - krzyczał wściekły Janik.

- Nie ma problemu - doczekał się szybkiej riposty.

Między bokserami ponownie zawrzało, ale sytuację szybko opanował promotor gali Mateusz Borek.

Przed czasem zakończyła się też piąta walka - pomiędzy Damianem Sułęckim a Danielem Ezequielem Bonellim. Polski bokser nie dał szans rywalowi, czterokrotnie posyłając go na deski. Bonelli za każdym razem podnosił się, by kontynuować starcie, ale w czwartej rundzie jego sekundant nie wytrzymał i rzucił na ring ręcznik, poddając walkę.

Sułęcki nie krył radości ze zwycięstwa, jak i faktu, że właśnie takiego obrotu spraw się spodziewał.

- Wiem, ze jestem najlepszy na świecie, a teraz muszę to po prostu udowodnić.

Kolejnym pojedynkiem była walka Mateusza Masternaka z Ismaiłem Siłłachem, która także rozgrzała kibiców w arenie do czerwoności. Niezwykle zacięty pojedynek stał na bardzo wysokim poziomie i był niezwykle wyrównany.

Rywale walczyli cios za cios, a każdy z nich podczas pojedynku wpadł w kryzys, który potem przezwyciężył. Masternak w pewnym momencie wylądował na deskach, lecz szybko się pozbierał i dwie ostatnie rundy należały już do niego.

Sędziowie zadecydowali o jego wygranej jednogłośnie, przyznając punkty 95:93, 96:92, 95:93.

Zdecydowanie mniej wyrównaną walką była ta poprzedzająca starcie wieczoru. Krzysztof Głowacki miał wyraźną przewagę nad Hiznim Altunkayą i przez długi czas konsekwentnie punktował przeciwnika.

Decydująca okazała się piąta runda, kiedy to Głowacki dwukrotnie posłał rywala na deski i widząc jego słabość rozpoczął kolejny szaleńczy atak. Altunkaya dotrwał do końca rundy, ale pojedynek nie został wznowiony. Polak wygrał przez TKO.

- Przeciwnik nie chciał się bić, chował się za podwójną gardą, lecz jako były mistrz świata wiedziałem jak sobie z nim poradzić - oceniał na gorąco Głowacki.

Walką wieczoru był pojedynek Tomasza Adamka z Solomonem Haumonem. "Góral" w wieku 40 lat wrócił na ring, a jego przeciwnikiem był niemal jego rówieśnik, były rugbysta, 41-letni Australijczyk.

Pojedynek poprzedziła minuta ciszy ku pamięci Józefa Grudnia.

Pierwsze trzy rundy wyglądały jak wzajemne badanie się bokserów, lecz z biegiem czasu Adamek czuł się coraz pewniej. Widać to było po tym jak chętnie wchodził w wymiany ciosów i przeprowadzał szybkie kombinacje.

To on był zdecydowanie szybszy od rywala, choć widać było 10-kilogramową różnicę wagi między bokserami.

Im dłużej trwała walka, tym wyraźniej rysowała się przewaga Adamka. W szóstej rundzie wymierzył przeciwnikowi szybką serię ciosów i był bliski posłania rywala na deski. Także w siódmej i ósmej to nasz bokser zdecydowanie częściej obijał rywala, ale szczęka Haumona była jak ze stali. Choć pojedyncze uderzenie mogło nie robić na nim wrażenia, to nawet skumulowane ciosy nie potrafiły go skruszyć.

Ostatecznie Haumon przetrwał wszystkie dziesięć rund, ale werdykt sędziów mógł być tylko jeden. Adamek wygrał jednogłośnie, a sędziowie przyznawali następujące punkty: 99-91, 99-91, 100-90.

"Góral" swoim zwycięstwem udowodnił, że mimo 40 lat na karku wciąż jest świetnie przygotowany do walki i nadal stać go na bardzo wiele.

Wojciech Górski

Karta walk:

Norbert Dąbrowski (20-7-1, 8 KO) - Robert Talarek (18-12-2 11 KO); waga super średnia, 8 rund; wynik: wygrana Talarka jednogłośną decyzją sędziów (79:72, 77:74, 79:73)

Łukasz Wierzbicki (13-0, 6 KO) - Robert Tlatlik (20-1, 14 KO); waga superlekka, 8 rund, wynik: wygrana Wierzbickiego jednogłośną decyzją sędziów (79:74, 78:74, 80:72)

Ewa Brodnicka (14-0, 2 KO) - Viviane Obenauf (10-3, 5 KO); waga lekka, 10 rund, wynik: wygrana Brodnickiej niejednogłośną decyzją sędziów (95:94, 96:93, 94:95)

Adam Balski (10-0, 7 KO) - Łukasz Janik (28-34 15 KO); waga junior ciężka, 8 rund, wynik: wygrana Balskiego przez KO

Maciej Sulęcki (25-0, 9 KO) - Damian Ezequiel Bonelli (24-2, 21 KO); waga superpółśrednia, 10 rund, wygrana Sulęckiego przez TKO

Mateusz Masternak (39-4, 26 KO) - Ismajił Siłłach (25-4, 19 KO); waga junior ciężka, 10 rund, wygrana Masternaka jednogłośną decyzją sędziów (95-93, 96-92, 95-93)

Krzysztof Głowacki (27-1, 16 KO) - Hizni Altunkaya (29-1, 17 KO); waga junior ciężka, 10 rund, wygrana Głowackiego przez TKO

Tomasz Adamek (50-5, 30 KO) - Solomon Haumono (24-3-2, 21 KO); waga ciężka, 10 rund, wygrana Adamka jednogłośną decyzją sędziów (99-91, 99-91, 100-90)

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek | Solomon Haumono | boks | sporty walki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje