Trener reprezentacji Polski chce walczyć w ringu

Pełniący funkcję trenera kadry narodowej i drużyny Hussars Poland Hubert Migaczew zyskuje coraz większe uznanie w oczach kibiców.

W piątek prowadzona pod jego wodzą "Husaria" niespodziewanie pokonała w Gdyni Boxing Team Russia 3:2, odnosząc pierwsze zwycięstwo w elitarnych rozgrywkach World Series of Boxing. Emocje i adrenalina w narożniku wyzwoliły w 33-letnim szkoleniowcu dodatkowe chęci do szkolenia, ale również samej walki...

Migaczew, który przez 7 lat był czynnym zawodnikiem WKS Gwardii Warszawa [sięgał m.in. po Puchar Polski i brąz mistrzostw Polski], jest nie tylko w znakomitej formie psychicznej po ostatnim sukcesie, ale również fizycznej i w rozmowie z Magazynem Pięściarskim SpaRING przyznał, że... sam chętnie wskoczyłby do ringu i stoczył pokazowy pojedynek. Potrzebna jest tylko odpowiednia okazja.  

- Systematycznie nie trenuję, ale spotykam się raz w tygodniu ze znajomymi i urządzamy sobie sparingi. Nadal mnie to cieszy, nadal mnie to kręci. Boks jest całym moim życiem. Myślę, że przy odpowiedniej motywacji i treningu dwumiesięcznym jestem w stanie przyjąć walkę pokazową, z uśmiechem na twarzy, bez rozlewu krwi - powiedział w 18. rundzie SpaRINGU mający na swoim koncie ponad 100 amatorskich walk Migaczew.  

Dowiedz się więcej na temat: Hussars Poland | Hubert Migaczew | WSB

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje