Tyson Fury: Ciężko go znokautuję

Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi niepokonany Tyson Fury (21-0, 15 KO) robi wszystko, by jak najlepiej wypromować hitowe starcie z bardziej utytułowanym Davidem Hayem (26-2, 24 KO). Do ich walki może dojść pod koniec września. "Olbrzym z Wilmslow" w swoim stylu zapowiada ciężki nokaut na rywalu.

"Od momentu przejścia na boks zawodowy moim celem była walka z Hayem. Teraz jestem na tym poziomie, na którym nasz pojedynek może zostać zorganizowany. Chcę pokazać wszystkim moje umiejętności. Trzeba mu to oddać - jest szybki, bije bardzo mocno, jest byłym mistrzem świata. Dzięki temu nokaut na nim będzie wyglądał jeszcze lepiej" - powiedział Fury.
 
"Powiem wam co się stanie - poważnie go znokautuję. Wiem, ludzie już to słyszeli, jednak ja dotrzymam słowa. To samo mówiłem Cunninghamowi - jesteś tylko cruiserem i znokautuję cię. To samo mogę powiedzieć o Haye'u. On może próbować stopować mnie lewym prostym, być w ringu sprytnym, jednak ta taktyka nie zda się na nic, gdy ktoś naciera na ciebie z prędkością 100 mil na godzinę i zadaje mnóstwo ciosów. Normalny ciężki zadaje 30 ciosów na rundę, ja dwa razy więcej" - straszy Fury.

Dowiedz się więcej na temat: Tyson Fury | haye

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje