Tyson Fury może znowu walczyć. "Koszmar się skończył"

Tyson Fury (25-0, 18 KO) uwolniony przez UKAD (UK Anti-Doping Agency)! Były mistrz świata wagi ciężkiej dostał zielone światło na powrót. "Mogę zostawić koszmar ostatnich dwóch lata za sobą" - powiedział.

Co prawda angielski kolos został ukarany dwuletnią dyskwalifikacją, ale okres tej kary liczył się od grudnia 2015 roku i skończył się właśnie dzisiaj. Tak więc zapowiadany powrót na przełomie kwietnia i maja stał się jak najbardziej realny!

Reklama

"Jestem wojownikiem i nigdy nie cofałem się przed nikim w moim życiu i nie zamierzam wycofywać się z walki w tym sporze" - przyznał Tyson Fury.

On i jego młodszy kuzyn Hughie, po badaniu w lutym 2015 roku, zostali oskarżeni o stosowanie nandrolonu.

"Hughie i ja od pierwszego dnia utrzymywaliśmy swoją niewinność i teraz cieszymy się, że udało nam się w końcu porozumieć z UKAD i możemy pójść naprzód, wiedząc, że nie zostanie nam przypięta łatka dopingowych oszustów" - powiedział Tyson Fury.

Zanim jednak "Król Cyganów" na dobre powróci między liny, będzie jeszcze musiał przejść dodatkowe badania medyczne.

Przypomnijmy, że Tyson Fury po raz ostatni walczył w listopadzie 2015 roku, gdy pokonał na wyjeździe Ukraińca Władimira Kliczkę, odbierając mu pasy WBA/WBO/IBF.

"Mogę zostawić koszmar ostatnich dwóch lata za sobą. W przyszłym roku wrócę do robienia tego, co robię najlepiej, lepiej niż kiedykolwiek i odzyskam tytuły, które słusznie mi się należą" - stwierdził bokser.

Interia/bokser.org
Dowiedz się więcej na temat: Tyson Fury

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje