Władimir Kliczko chce kolejnej walki na początku roku

Ukraiński bokser Władimir Kliczko chce jak najszybciej znowu wyjść na ring. Nie wie jeszcze, czy będzie wówczas bronił któregoś ze swoich mistrzowskich pasów w wadze ciężkiej, ale zależy mu na tym, by w lutym, najpóźniej w marcu 2014 roku znowu stoczyć walkę.

Ostatnio mistrz świata organizacji IBF, WBO, IBO oraz superczempion WBA walczył 5 października w Moskwie, gdzie pokonał na punkty Rosjanina Aleksandra Powietkina.

Reklama

"Nie wiem, czy od razu będzie to starcie o obronę tytułu, bo polityka światowej federacji jest dosyć skomplikowana. W najbliższych tygodniach zostanie podjęta decyzja, kto będzie moim przeciwnikiem" - powiedział 37-letni pięściarz. 

Na razie Kliczko nie myśli jeszcze o zakończeniu kariery.

"Tak długo jak będzie mi dopisywało zdrowie i nie zabraknie motywacji, będę boksował. Nadal czerpię z tego wiele radości i satysfakcji. Mam nadzieję, że sam zorientuję się odpowiednio wcześnie, że przyszedł czas, by pożegnać się z ringiem" - dodał.

Za walkę z Powietkinem młodszy brat Witalija skasował rekordową gażę 13,38 mln euro.

"Oczywiście, że się boję, iż w końcu kiedyś przegram. Ale taki jest sport. Nie można zawsze wygrywać" - zaznaczył.


Dowiedz się więcej na temat: Władimir Kliczko | Aleksander Powietkin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje