• 1 .Bayern Monachium (29 pkt.)
  • 2 .Schalke 04 Gelsenkirchen (23 pkt.)
  • 3 .RB Lipsk (23 pkt.)
  • 4 .Borussia M' Gladbach (21 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (20 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (20 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (19 pkt.)
  • 8 .Hannover 96 (18 pkt.)

Bayern Monachium wprowadza nową karę dla piłkarzy

Tysiąc euro za każdą minutę spóźnienia na trening będą musieli płacić piłkarze Bayernu Monachium. Klub wprowadził nową karę.

W ostatnich dniach pojawiło się wiele sygnałów, które świadczą, że w klubie z Monachium nie ma atmosfery sprzyjającej odnoszeniu sukcesów.

Reklama

Bayernem wstrząsnął wywiad Roberta Lewandowskiego dla "Spiegla". "Lewy" krytykując politykę transferową podważył filozofię prowadzenia klubu. To musiało zaboleć szefów, o czym zresztą świadczy ostry ton komentarza prezesa klubu Karla-Heinza Rummenigge.

Sporo zamieszania wywołała plotka, że Carlo Ancelotti nie dokończy sezonu w Monachium, bo już zimą zamierza przenieść się do ligi chińskiej.

Wciąż ciągnie się problem sytuacji Thomasa Muellera w zespole. Piłkarz, który szykowany był na lidera Bayernu, nie ma pewnego miejsca w składzie i nie może odnaleźć się w systemie gry Ancelottiego. Jego odejście jest coraz bardziej realne.

Kolejnym zgrzytem było zachowanie Francka Ribery'ego podczas wtorkowego meczu z Anderlechtem Bruksela w Lidze Mistrzów. Bawarczycy wygrali 3-0, a Francuz się wściekł, gdy trener zdjął go z boiska kilkanaście minut przed końcem. Ribery na oczach kibiców ściągnął koszulkę i ze złością ją rzucił. Teraz przekonuje, że zawsze był lojalny wobec klubu.

Niemieccy dziennikarze zastanawiają się, kto jest prawdziwym problemem Bayernu i wskazują, że zespół gra słabo. Już w trzeciej kolejce poniósł pierwszą porażkę w Bundeslidze (z Hoffenheim 0-2). Pozycja trenera Ancelottiego słabnie, a z pewnością nie pomógł mu wywiad, jakiego udzielił trener Hoffenheim - Julian Nagelsmann. Od dłuższego czasu jest mocnym kandydatem na nowego trenera Bayernu, a teraz powiedział, że właśnie w Monachium buduje dom i praca w Bayernie "sprawiłaby, że byłby jeszcze szczęśliwszy".

Trudno oprzeć się wrażeniu, że w klubie mistrza Niemiec panuje rozprężenie. Wprowadzenie surowej kary za spóźnienie na trening także można odebrać jako znak, że gwiazdy nie zawsze profesjonalnie wywiązują się ze swoich obowiązków. Z drugiej strony to jasny sygnał dla piłkarzy, że w tym momencie największymi problemami są brak dyscypliny i ślamazarność.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | Karl-Heinz Rummenigge | Bundesliga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje