• 1 .Bayern Monachium (41 pkt.)
  • 2 .Schalke 04 Gelsenkirchen (30 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (28 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (28 pkt.)
  • 5 .RB Lipsk (28 pkt.)
  • 6 .Borussia M' Gladbach (28 pkt.)
  • 7 .TSG Hoffenheim (26 pkt.)
  • 8 .Eintracht Frankfurt (26 pkt.)

Niemcy: Lewandowski jak Luca Toni, jest też w spółce potworów

​"Monster AG", czyli "Spółka potworów" - pisze o ostatnim meczu Borussii Dortmund z FSV Mainz dzisiejszy "Kicker". Spółkę ową tworzą Polak Robert Lewandowski i Sven Bender, których prestiżowa gazeta uznała bohaterami ciekawego meczu.

Co wspólnego z potworem ma "Lewy"? Chłopak przystojny, grający dobrze w piłkę, operujący nią ze sporą elegancją? "Kicker" argumentuje: "Sven Bender powinien grać w masce ochronnej, w której prezentuje się niczym potwór. Nie chciał w niej grać, ale dla Mainz i tak okazał się być potworem poprzez swoją grę. Potworem pożerającym rywala strzelanymi bramkami okazał się być także Lewandowski."  Co ciekawe, niemieckie media i Bundesliga długo się zastanawiały nad tym, czy gola na 1-1 zapisać Reusowi, czy Lewandowskiemu. Polak pokazał klasę, bo wcale nie lobbował za tym, aby uznano go jemu - Nieważne kto strzela. Grunt, że zespół wygrywa - podkreślał Robert Lewandowski po wyjściu z szatni.

Reklama

Analiza powtórek wykazała jednak, że "Lewy" sprytnie dotknął piłki łydką i dlatego jemu tego gola przyznano. Robert dostał od "Kickera" notę 2, czyli bardzo dobrze. Podobnie zresztą jak Bender, którego uznano graczem meczu. "Dwójki" przyznano także Marco Reussowi i Marcelowi Schmelzerowi.

Łukasz Piszczek został oceniony na 3, czyli dobrze. Gra Jakuba Błaszczykowskiego niemieckim dziennikarzom tym razem się nie spodobała - ocenili go na 4, czyli przeciętnie. Tak samo - zdaniem "Kickera" - wypadł też Mats Hummels.

Niemcy podkreślają, że w meczu z Mainz już po raz czwarty w tym sezonie Lewandowski zapakował rywalowi podwójny ładunek bramkowy. Wcześniej uczynił to w meczach z Augsburgiem, Greuther Fuerth i Ajaksem Amsterdam. Przypomina się także, że po raz ostatni tak dobrą passę strzelecką w Bundeslidze notował w kwietniu 2008 r. Luca Toni z Bayernu Monachium.

"Kicker" w zachwytach nad "Lewym" idzie dalej: przypomina, że strzelił już tyle samo goli dla Borussii, co jego poprzedni Lucas Barrios - 39. Różnica jest tylko taka, że Lucas potrzebował do tego 83 meczów, a Polak tylko 79.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje