• 1 .Bayern Monachium (38 pkt.)
  • 2 .Schalke 04 Gelsenkirchen (29 pkt.)
  • 3 .RB Lipsk (28 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (27 pkt.)
  • 5 .TSG Hoffenheim (26 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (25 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (25 pkt.)
  • 8 .Borussia M' Gladbach (25 pkt.)

Watzke dementuje sam siebie: "Lewy" może odejść

Nie wiadomo już, śmiać się, czy płakać, czytając kolejne doniesienia o transferze Roberta Lewandowskiego. Co ciekawe, w Borussii Dortmund też zaczęli się gubić, a dyrektor klubu Hans-Joachim Watzke dementuje sam siebie, twierdząc, że Polak może odejść, ale nie do Bayernu Monachium.

"Robert definitywnie w kolejnym sezonie będzie grać w Borussii. Musimy mieć jasność w planowaniu kolejnego sezonu, dlatego mogę powiedzieć, że na pewno zostanie u nas. Bez względu na to, z jakiej ligi czy klubu przyjdzie propozycja" - mówił Watzke we wczorajszym wywiadzie dla "Sueddeutsche Zeitung".

Reklama

Jak pisze "Przegląd Sportowy", dzisiaj Watzke stwierdził, że został źle zrozumiany.

Dzisiejszy komunikat ze strony szefa BVB brzmi: Robert może odejść do zagranicznego klubu. Jeśli tak, to jak najszybciej, bo chcemy wiedzieć, na czym stoimy i zaplanować transfery.

Nie zmienia się natomiast zastrzeżenie, że Polak tego lata nie otrzyma pozwolenia na transfer do Bayernu.

Kontrakt Lewandowskiego z Borussią kończy się za rok.

We wczorajszym wywiadzie Watzke zarzucił polskiemu napastnikowi kłamstwo. "Nigdy nie obiecaliśmy Robertowi - ani ustnie, a tym bardziej pisemnie transferu w tym roku. Jeśli ktokolwiek tak twierdzi, kłamie" - zaznaczył.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje