Hokejowa reprezentacja Polski została oszukana przez Białoruś?

​Przygotowujący się do MŚ elity w Mińsku hokeiści Norwegii i Białorusi zagrali w Lillehammer. Wygrali gospodarze 2-1. Rewanż w piątek. Co ciekawe, tego samego dnia Białoruś zagra też w Tychach z Polską. Hokejowe cuda?

Tylko siedmiu zawodników ze składu, który grał rok temu na MŚ zabrał kanadyjski szkoleniowiec Białorusinów - Glen Hanlon do Norwegii. Dobrze byłoby, gdyby pozostali przyjechali do Tychów na piątkowo-sobotni dwumecz z Polską, ale tak nie będzie. Hanlon układa kadrę po swojemu, rok temu na czempionacie prowadził ją Białorusin Andriej Skabiełka.

Reklama

Białorusini zabrali do Oslo bramkarza Witalija Kowala z Torpeda Niżny Nowogród. Na ostatnich MŚ Kowala w ogóle nie było, a ówczesny trener Skabiełka stawiał na zmianę na: Witalija Bielińskiego (Junost Mińsk, był w najlepszej trójce Białorusinów na MŚ) i Dmitrija Milczakowa (Dynamo Miński/Metalurg Żłobin).  

Do Polski może przylecieć m.in., świetny bramkarz Awangarda Omsk Andriej Miezin.

Po informacji zaprzyjaźnionego z nami serwisu Hokej.net, że do Polski przyjedzie druga kadra Białorusi, PZHL przysłał dementi:

"Uprzejmie informujemy, że mecze Polska-Białoruś w Tychach (11-12.04.2014) są oficjalnymi meczami międzypaństwowymi. W zespole Białorusi, a nie Białorusi 2 jak podał portal hokej.net, wystąpią zawodnicy, którzy walczą o miejsca w składzie na MŚ elity."

Nie zmienia to faktu, że Hanlon jest w Lillehammer, więc raczej nie przyjedzie do Tychów. Nie zmienia to faktu, że na oficjalnej stronie białoruskiego hokeja czytamy, że "Glen Hanlon nazwał drużynę jadącą do Norwegii reprezentacją Białorusi".

Nie zmienia to faktu, że nie znajdziecie tam nawet najdrobniejszej informacji o starciach z Polakami. To nie musi oznaczać, że do nas przyjadą same "odpady". Być może Hanlon nie chce odsłaniać wszystkich tajemnic przed rywalem, z którym za miesiąc może zmierzyć się na MŚ?

To pewnie nie przypadek, że w ostatniej chwili z wylotu do Norwegii został wycofany nie tylko Miezin, ale też czołowy napastnik Traktora Czelabińsk, była gwiazda Montreal Canadiens - Siergiej Kosticyn (29 lat). Do Lillehammer nie pojechali także lider ataku Białorusinów na ubiegłorocznych MŚ - Aleksander Kułakow, czy jego kolega z pierwszej "piątki" - Aleksander Kitarow (Dynamo Mińsk). Nie oznacza to, że obaj przyjadą do Polski. Tym bardziej, że w białoruskich mediach o dwumeczu z "Biało-czerwonymi" ani słychu, ani dychu. Widocznie nasi wschodni sąsiedzi nie traktują ich jako oficjalne.

Najlepszym napastnikiem Białorusinów jest Michaił Grabowski (jedyny gracz NHL, Washington Capitals), a oprócz niego brylować może naturalizowany Kanadyjczyk Geoff Platt, który walczy jeszcze z Lokomotiwem Jarosław w finale Konferencji Zachodniej KHL (przegrywa 1-3 na mecze z Lewem Praga, piąte starcie już dziś, w Pradze). Żeby nie było złudzeń - ani jeden z nich tym razem nie przyjedzie do naszego kraju.

Należy się spodziewać, że w Tychach zobaczymy zespół oparty na graczach Junosti Mińsk i Niemana Grodno, które niedawno zakończyły rywalizację o mistrzostwo kraju (wygrał Nieman). Najlepszą drużyną Białorusi jest jednak Dynamo Mińsk, które grało w KHL.

Trochę szkoda, że mimo lutowej porażki z nami na turnieju w Gdańsku, Białorusini (mieli wówczas w składzie m.in. Platta) nie traktują nas poważniej.

-  W jakim by składzie do nas nie przyjechali, nawet z zawodnikami z szerokiego zaplecza, Białoruś jest dla nas bardzo silnym sparingpartnerem. Dla mnie to bezcenny sprawdzian, będę mógł sprawdzić chłopaków przed mistrzostwami świata - powiedział nam selekcjoner Polaków Igor Zacharkin.

Tak Polska ograła Białoruś 4-2 na lutowym turnieju w Gdańsku!

Norwegia - Białoruś 2-1 (0-0, 1-1, 1-0)

Bramki: 1-0   Mathis Olimb (28:58), 1-1 Andriej Stiepanow (33:50), 2-1 Per-Age Skroeder (57:50).

Strzały: 30-20.

Skład Białorusi w meczu z Norwegią:

Bramkarze: Witalij Kowal (Torpedo Niżny Nowogród, rezerwowy Kevin Lalande - Dynamo Mińsk).

Obrońcy: Andriej Antonow (Awtomobilist Jekatierynburg), Oleg Goroszko (Dynamo Mińsk, MŚ), Nikołaj Stasienko (Sewerstal Czerepowiec), Andriej Filiczkin (Dynamo Mińsk, MŚ), Iwan Usenko (Dynamo Mińsk), Władymir Denisow (Torpedo Niżny Nowogród), Siergiej Stas (HK Homel),

Napastnicy: Dmitrij Mieleszko (Dynamo Mińsk, MŚ) Jewgienij Dadonow (Dynamo Mińsk), Jewgienij Sołomonow (HK Homel, MŚ), Jewgienij Kowyrszyn ( MŚ), Anton Jelisejenko (Metalurg Żłobin), Andriej Stiepanow (Amur), Alieksiej Jefimienko (Dynamo Mińsk, MŚ), Alieksiej Ugarow (Admirał, MŚ), Nikita Osipow (Metalurg Żłobin), Siergiej Drozd (Dynamo Mińsk) , A. Wołkow, P. Musijenko, J. Nogaczew.

Widzów: 561.

Trener: Glen Henlon

Asystenci: Oleg Mikulczik, Eduard Zankowiec.

Autor: Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Igor Zacharkin | hokejowa reprezentacja | Tychy | glen hanlon

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje