​ME kobiet w szachach - Monika Soćko: warunki koszmarne

Monika Soćko (KSz HETMAN Katowice) plasuje się na 17. miejscu po siedmiu rundach 16. szachowych mistrzostw Europy kobiet w gruzińskim Czakwi. Jak oceniła, w tak koszmarnych warunkach jeszcze nie grała. Do zakończenia turnieju pozostały cztery rundy.

Liderką z dorobkiem 6,5 pkt jest 28-letnia reprezentantka gospodarzy Nino Baciaszwili. Soćko ma dwa punkty mniej.

Reklama

"Ogólnie jestem zadowolona z tego, jak tutaj gram. Szkoda jednak, że nie wykorzystałam kilku szans - na przykład w poniedziałek zremisowałam z Gruzinką Sopiko Guramiszwili, choć byłam bliska zwycięstwa" - powiedziała 37-letnia warszawianka.

Wielokrotna uczestniczka mistrzostw świata i Europy (brązowa medalistka w 2010 roku) oceniła, że odbywający w nadmorskim hotelu Oasis Palace turniej z udziałem 98 zawodniczek jest jedną z najgorzej zorganizowanych imprez, w jakiej przyszło jej rywalizować.

"Po prostu koszmar! Warunki noclegowe kiepskie, jedzenie marne, a na grze trudno się skupić, gdyż - jak już wcześniej mówiłam - kilkanaście metrów od okna co rusz przejeżdża pociąg. Wczoraj nie było internetu, więc kibice nie mieli jak sprawdzić wyników, bo organizatorzy nie mogli ich wstawić na stronę" - wspomniała Soćko.

Pierwsza w historii polska szachistka z męskim tytułem arcymistrza dodała, że we wtorek, w dniu wolnym od gry, wyszła wreszcie z obiektu, który stał się dla zawodniczek "klatką".

"Od tygodnia prawie z niego nie wyszłyśmy, a nawet nie ma dokąd, bo wokół roboty budowlane. Dlatego z wielką radością wybrałyśmy się do pobliskiego Batumi, aby odświeżyć głowy" - poinformowała.

Wicemistrzyni Polski Karina Szczepkowska-Horowska (MKSz Rybnik) zajmuje 25. pozycję, a mistrzyni kraju Jolanta Zawadzka (KSz Polonia Wrocław) - 36. Debiutująca w turnieju tej rangi 15-letnia Oliwia Kiołbasa (MUKS Stoczek 45 Białystok) plasuje się na 49. miejscu. Ostatnia runda - w sobotę.

Dowiedz się więcej na temat: szachy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje