MŚ w podnoszeniu ciężarów: Polacy z szansą na dwa medale

Polski Związek Podnoszenia Ciężarów ogłosił w poniedziałek skład reprezentacji na mistrzostwa świata, które w dniach 20-27 października odbędą się we Wrocławiu. "Mamy dwie medalowe szanse" - powiedział trener kadry mężczyzn Grzegorz Chruściewicz.

Czempionat w podnoszeniu ciężarów to najważniejsza w tym roku - obok mistrzostw świata w siatkówce plażowej - impreza sportowa w kraju. Polska wystawi w niej maksymalny skład - ośmiu zawodników i siedem zawodniczek.

Reklama

Składy reprezentacji ogłoszono na konferencji prasowej w Warszawie. Ostatecznym sprawdzianem dla kadrowiczów były mistrzostwa Polski zakończone w sobotę w Ciechanowie.

"Wyniki kobiet są dalekie od naszych oczekiwań. Liczę, że we Wrocławiu będą o wiele lepsze, chociaż nie stawiamy żeńskiej reprezentacji przed żadną presją. Nie liczymy na medale czy wysokie lokaty. To jeszcze nie ten etap. Dwa, trzy miejsca w ósemce oraz rekordy życiowe zawodniczek będą dla nas spełnieniem oczekiwań. Podtrzymujemy natomiast deklarację, że dziewczyny zdobędą medal na igrzyskach w Rio de Janeiro 2016" - powiedział prezes PZPC Szymon Kołecki.

Rywalizacja mężczyzn w mistrzostwach Polski przyniosła natomiast kilka miłych niespodzianek. Zdaniem prezesa, pozytywnym zaskoczeniem był występ Krzysztofa Zwarycza. Po mistrzostwach Europy w Tiranie zawodnik ten został odsunięty od kadry. Okazało się, że wpłynęło to na niego mobilizująco. W Ciechanowie wrócił na pomost z rekordami życiowymi, zapewniając sobie miejsce w reprezentacji na MŚ.

"Świetne wyniki Adriana Zielińskiego i Marcina Dołęgi, dobry występ Arsena Kasabijewa, wracającego do rywalizacji po poważnej kontuzji kolan uniemożliwiającej mu ukończenie dwuboju na igrzyskach w Londynie - dają podstawy do optymizmu" - zauważył Kołecki.

"Mamy dwie szanse medalowe. Nasi faworyci to Adrian Zieliński - nawet do złota i Marcin Dołęga. Liczę, że dobrze wystartują Tomek Zieliński i Kasabijew" - powiedział PAP trener kadry mężczyzn Grzegorz Chruściewicz.

Adrian Zieliński w MP wystartował w wyższej kategorii, zaliczając sześć prób i zadziwiając formą trenerów. Miał 5,8 kg nadwagi w stosunku do limitu kategorii 85 kg, w której wystartuje we Wrocławiu. Sztab szkoleniowy nie obawia się jednak, że zbijanie wagi może osłabić faworyta gospodarzy przed najważniejszym startem.

"Adrian trzy razy dał sobie radę w podobnej sytuacji - przed mistrzostwami świata, Europy i igrzyskami. Ma trenera indywidualnego, Jerzego Śliwińskiego i właściwie już podjęliśmy w rozmowach decyzję, że zmieni kategorię na 94 kg. Nie ma co się nadal męczyć. Jest jednak zawodnikiem bardzo ambitnym i tylko dlatego, że mistrzostwa odbywają się w Polsce, że mamy nowego prezesa, postanowił wystartować jeszcze raz w niższej kategorii. Tak naprawdę znowu więc będzie się męczył. Zrzucić pięć kilogramów z masy mięśniowej, bo nie tłuszczu, to trudne zadanie. Ale da radę, to jest twardziel" - dodał szkoleniowiec.

Marcin Dołęga w Ciechanowie też zaprezentował mistrzowską formę. W rwaniu, po zaliczeniu 192 kg, zaatakował nawet rekord świata - 202 kg. "Byłem przygotowany na taki wynik i chciałem spróbować. Do mistrzostw świata zostało już naprawdę niewiele czasu, więc pora podnosić duże ciężary. We Wrocławiu trzeba będzie takie zaliczać, żeby zdobyć ten najcenniejszy medal. Zmierzyłem się teraz z tyle ważącą sztangą, by być bardziej pewnym na pomoście w Hali Stulecia" - powiedział zawodnik Zawiszy Bydgoszcz.

Przygotowania do mistrzostw od strony organizacyjnej przebiegają zgodnie z planem.

"Nie mamy opóźnień w stosunku do harmonogramu. Budżet imprezy jest dopięty. Jest wiele działań w różnych dziedzinach, które dopiero w ostatnich dniach przed mistrzostwami zostaną sfinalizowane, ale taka jest specyfika organizacji tego typu imprezy. Cały dochód z mistrzostw, m.in. ze sprzedaży biletów jest przeznaczony na leczenie i rehabilitację córki Bartłomieja Bonka" - zakończył prezes Kołecki.

20 sierpnia minął termin nadsyłania wstępnych list startowych, do 4 października można zgłaszać ostateczne składy. Każda reprezentacja do ekipy podstawowej może dodać dwójkę rezerwowych. W ramach tego składu jeszcze na dzień przed rozpoczęciem zawodów można wybierać startujących zawodników.

Dotychczas zgłosiły się 54 federacje, organizatorzy spodziewają się, że ostatecznie wystartują ciężarowcy z około 60 krajów.

Reprezentacja Polski na mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów

Kobiety

Joanna Łochowska (UKS Zielona Góra) - kat. 58 kg

Anna Leśniewska (CLKS Mazovia Ciechanów) - kat. 63 kg

Marieta Gotfryd (MAKT Tytan Oława) - kat. 63 kg

Patrycja Piechowiak (LKS Budowlani Nowy Tomyśl) - kat. 69 kg

Ewa Mizdal (MKS Unia Hrubieszów) - kat. 75 kg

Sabina Bagińska (WKS Śląsk Wrocław) - kat. +75 kg

Małgorzata Wiejak (CWSPC Zawisza Bydgoszcz) - kat. +75 kg

rezerwa

Magdalena Pędzich (UOLKA Ostrów Mazowiecka) - kat. 58 kg

Katarzyna Ostapska (MAKS Tytan Oława) - kat. 63 kg

Mężczyźni

Krzysztof Zwarycz (KPC Górnik Polkowice) - kat. 77 kg

Adrian Zieliński (MGLKS Tarpan Mrocza) - kat. 85 kg

Arsen Kasabijew (KPC Górnik Polkowice) - kat. 94 kg

Tomasz Zieliński (MGLKS Tarpan Mrocza) - kat. 94 kg

Marcin Dołęga (CWSPC Zawisza Bydgoszcz) - kat. 105 kg

Bartłomiej Bonk (KS Budowlani Opole) - kat. 105 kg

Kornel Czekiel (KS Budowlani Opole) - kat. 105 kg/+105 kg

Krzysztof Klicki (CLKS Mazovia Ciechanów) - kat. +105 kg

rezerwa

Sylwester Kołecki (KPC Górnik Polkowice) - kat. 105 kg

Daniel Dołęga (KS Budowlani Opole) - kat. +105 kg

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje