Polskie pięcioboistki mistrzyniami świata w drużynie

Polki zapewniły sobie złoty medal w klasyfikacji drużynowej mistrzostw świata w pięcioboju nowoczesnym w Berlinie. Oktawia Nowacka (St. PP CWKS Legia Warszawa), Anna Maliszewska (UKS Żoliborz) i Aleksandra Skarzyńska (UKS G-8 Bielany) wywalczyły awans do sobotniego finału jako jedyna drużyna w trzyosobowym komplecie i według pięciobojowych przepisów w rywalizacji o medale nikt już nie będzie mógł jej wyprzedzić.

Odpadła jedynie Natalia Hachulska (UKS G-8 Bielany), ale ona startowała tylko indywidualnie.

Reklama

Nadal wysoką formę utrzymuje brązowa medalistka w rywalizacji sztafet (z Nowacką) Skarzyńska, która z wielką łatwością w swojej grupie B uplasowała się na piątym miejscu z dorobkiem 1030 pkt. Do zwyciężczyni Australijki Chloe Esposito na mecie, świetnej w jej wykonaniu, kombinacji (biegu ze strzelaniem) zanotowała stratę siedmiu sekund.

- W eliminacjach najlepiej zaprezentowała się Ola Skarzyńska. Zrobiła świetną szermierkę, popłynęła w granicach rekordu życiowego, a kropkę nad i postawiła w kombinacji, uzyskując bardzo dobry wynik - powiedział trener kadry Stanisław Pytel.

W grupie A czwartkowych eliminacji Maliszewska była dziewiąta - 1029, a do najlepszej pięcioboistki w tej eliminacji Francuzki Elodie Clouvel zabrakło jej 20 s.

Z kolei w grupie C wystartowały dwie Polki: ubiegłoroczna triumfatorka Pucharu Świata Nowacka oraz Hachulska. Bardziej utytułowana z biało-czerwonych, pomimo pewnych problemów, zakwalifikowała się z dziesiątego miejsca do finału. Zdobyła 1022 pkt., podczas gdy zwyciężczyni, Brytyjka Samantha Murray - 1035. Hachulska z 1001 pkt była 14.

- Oktawia trochę się męczyła w szermierce i na ostatnim strzelaniu, ale ostatecznie weszła do finału - dodał Pytel.

Do 36-osobowego finału kwalifikowało się po osiem najlepszych zawodniczek z każdej z trzech grup, plus pozostałe z najlepszymi wynikami.

W piątek o medale rywalizować będą mężczyźni. Polacy awansowali w czteroosobowym komplecie. Wystartują: Szymon Staśkiewicz (ZKS Drzonków) oraz trójka, która ma już zapewnione miejsce na podium w klasyfikacji drużynowej, bo tylko Rosja i Korea Płd. mają pełne ekipy w finale - Jarosław Świderski (UKS G-8 Bielany), Sebastian Stasiak i Michał Gralewski (obaj UKS Żoliborz).

Medaliści turniejów indywidualnych berlińskich MŚ wywalczą kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje