"Sikora na poziomie Bjoerndalena"

- Pod względem wydolności Sikora jest już na poziomie Bjoerndalena. To, co różni tych dwóch biathlonistów, to głównie psychika. Tomkowi czasem brakuje zimnej krwi - stwierdził w "Życiu Warszawy" trener wicemistrza świata Roman Bondaruk.

Tej zimnej krwi zabrakło Tomaszowi w biegu ze startu wspólnego na 15 km podczas biathlonowych mistrzostw świata w niemieckim Oberhofie. Gdyby trafił o jeden strzał więcej (miał dwa pudła) zdobyłby drugi w tym roku medal MŚ. A tak zajął 4. miejsce, tracąc do brązowego medalu 7 sekund.

Reklama

Mało kto wie, że Sikora startował w Oberhofie z przeziębieniem.

- Od grudnia jestem ciągle przeziębiony. To dlatego odpuszczę starty w Pucharze Świata w USA. Będzie mnie to kosztowało utratę miejsca w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej, ale jestem gotów je poświęcić. Mam czas. Myślę, że stać mnie na zwycięstwa jeszcze przez kilka kolejnych lat - powiedział "ŻW" Sikora.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: sikora

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje