Tatiana Gucu oskarżyła mistrza olimpijskiego o gwałt, gdy miała 15 lat

Aż 27 lat nosiła w sobie straszną traumę znakomita gimnastyczna sportowa Tatiana Gucu, wybitna reprezentantka Ukrainy. Dwukrotna mistrzyni olimpijska dopiero teraz, zmotywowana zataczającą coraz szersze kręgi kampanią przeciw wykorzystywaniu kobiet, wyznała, że jako nastolatka padła ofiarą gwałtu, oskarżając wybitnego gimnastyka rodem z Białorusi Witala Szczerbę.

Dramatyczny wpis, opublikowany przez liczącą dzisiaj 41 lat Gucu na jej oficjalnym koncie na Facebooku, rozpoczyna się od ogromnego żalu i poczucia wielkiego zawodu.

Reklama

W pierwszych słowach była sportsmenka zwraca się do dwójki swoich niby-przyjaciół, również gimnastyków, na których dokumentnie zawiodła się w chwili największej próby, gdy jej poczucie bezpieczeństwa legło w gruzach.

"Tatiana Toropowa, o której myślałam, że jest moją przyjaciółką i koleżanką w reprezentacji ZSRR. Dziękuję, że nie miałaś w sobie tyle odwagi, gdy cię potrzebowałam, by o mnie walczyć oraz o prawa kobiet wobec tak przerażającego aktu. Wszystko słyszałaś, a nie potrafiłaś stanąć w mojej obronie i mnie chronić. Rustam Szaripow, dziękuję, że nie uratowałeś swojej przyjaciółki, która była małą, 15-letnią dziewczynką" - rozpoczęła Ukrainka.

Mrokiem przeszłości, który Gucu postanowiła wyjawić, miał być dokonany na niej gwałt. Gwiazda początku lat 90. ujawniła, że dramat wydarzył się w 1991 roku, gdy miała 15 lat, a jej "katem" był kolega z reprezentacji, wówczas 19-letni Wital Szczerba. Białorusin w sezonie 1990/1991 awansował do kadry Związku Radzieckiego, a w 1991 został wicemistrzem świata w wieloboju.

- Kto mnie zgwałcił podczas zawodów w Stuttgarcie w 1991 roku? Wital Szczerba. Potwór, który trzymał mnie we własnym więzieniu, z powodu strachu, przez tyle lat. Wiem, że będziesz próbował się bronić, ale moje szczegóły są znacznie mocniejsze od twoich słów. Teraz jestem silniejsza niż kiedykolwiek. Już więcej mnie nie upokorzysz - opisała ukraińska gimnastyczka.

Gucu, w latach swojej świetności, zrobiła furorę na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Poza wspomnianymi złotymi medalami, Ukrainka w stolicy Katalonii sięgnęła po srebro i brąz. Jest także mistrzynią świata (Indianapolis, 1991 rok) oraz trzykrotną czempionką Starego Kontynentu (Nantes, 1992 rok).

Krótko po IO, jako 16-letnia dziewczynka, Gucu wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie po zakończeniu kariery została trenerką w Michigan. Być może wpływ na jej decyzję miała trauma, która wydarzyła się zaledwie rok wcześniej...

Sprawa wywołała ogromne poruszenie w mediach na całym świecie, bo Szczerba to równie wybitny gimnastyk, zdobywca sześciu złotych medali na igrzyskach w Barcelonie. Łącznie sięgnął aż po 28 złotych "krążków" na największych imprezach. 45-letni Białorusin na razie nie komentuje sprawy.

Art

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje