Trener Miami Dolphins zrezygnował z pracy

Chris Foerster, trener ofensywy Miami Dolphins, klubu NFL, zrezygnował w poniedziałek ze swojej funkcji, po tym pojawiło się nagranie, na którym wciąga biały proszek.

56-sekundowy film został zamieszczony na portalu społecznościowym przez modelkę z Nevady. Widać na nim jak Foerster wciąga substancję poprzez zrolowany banknot 20-dolarowy.

Reklama

"Rezygnuję z mojej funkcji w Miami Dolphins i biorę pełną odpowiedzialność za swoje czyny" - powiedział Foerster w wydanym oświadczeniu. "Chciałbym przeprosić cały klub i skupiam się teraz na pomocy, której potrzebuję - ze wsparciem rodziny i odpowiednich lekarzy" - dodał.

Klub poinformował, że dowiedział się o nagraniu w niedzielę wieczorem.

"Byliśmy świadomi tego nagrania w niedzielę późnym wieczorem i nie ma tolerancji dla takiego zachowania. Z Chrisem porozmawialiśmy rano, wziął całą odpowiedzialność za zdarzenie, a my zaakceptowaliśmy jego rezygnację z efektem natychmiastowym. Chociaż Chris już nie pracuje w naszym klubie, będziemy z nim współpracować, żeby otrzymał pomoc w tym czasie" - stwierdzili Dolphins.

Foerster pracował drugi sezon w drugiej przygodzie z "Delfinami", a w ciągu 24-letniej kariery pracował z siedmioma zespołami.

55-letni szkoleniowiec był jednym z najlepiej opłacanych asystentów w NFL, według ESPN zarabiał pomiędzy 2,5 a 3 miliony dolarów.

"To nie jest dobra sytuacja. Takie rzeczy się zdarzają, jeśli ich nie przewidzisz. Nie jest to zabawne, szczególnie, gdy jesteś z kimś blisko" - powiedział Adam Gase, główny trener Dolphins.

Foerster jest "zawiedziony, zdenerwowany i zły na siebie", dodał Gase.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje